Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no właśnie dlatego nie chce tam dzwonić, ja się za szybko denerwuje, więc chyba poczekam bo nie chce żeby moje maleństwo jeszcze w brzuszku musiało się stresować przez tą instytucje
Dziewczyny jestem na zwolnieniu - będzie trwało dłużej niż 180 dni. Jak się załatwia ten zasiłek rehabilitacyjny gdy pracuję w zakładzie zatrudniającym ponad 100 osób? Ile wcześniej muszę to załatwić aby mieć płynność?
katia z tego co wiem to 6 tygodni przed zakończeniem 182 dni składa się wniosek o zasiłek rehabilitacjny do ZUS żeby dostać bez opóźnienia pieniądze za miesiące kiedy nie można już wziąść zwolnienia ciążowego płatnego 100%
ja też w sprawie tych 182 dni. Mi lekarka mówiła że nic nie trzeba robić bo jak by co to ZUS się sam upomni. Z kolei siostra która też załatwiała sobie ten zasiłek rechabilitacyjny to mówiła że sama muszę się za to wziąć. Czy któraś z Was wie coś na ten temat i od czego trzeba zacząć?
kegle tak jak pisałam post wcześniej trzeba złożyć dokumenty do ZUS 6 tygodni przed ukończeniem 182 dni aby dostać pieniądze. Jak złożysz później to jest możliwość że ZUS z opóźnieniem wypłaci pieniądze.
Myślę że lekarka źle ci powiedziała ZUS się nie upomni na 100% Tak naprawdę wypełnione dokumenty powinien wysłać ci pracodawca ale np: w moim przypadku gdybym sama się nie upomniała i nie wiedziała ze trzeba te dokumenty złożyć to nic bym z pracy nie dostała. Niestety o to musimy zadbać same
Do zusu składasz 3 dokumenty które dostaniesz w Zusie. Wywiad zawodowy, Wniosek o zasiłek, oraz zaświadczenie od lekarza. Dokumenty te wypełnia pracodawca i lekarz. Później czekasz na decyzję i już
DZiewczyny ja nauczona przykrym doświadczeniem z poprzedniej ciąży odnośnie zasiłku to radze jak juz załatwisz wszystko w ZUS to sprawdz sobie czy zakład pracy dostał kopię tego papierka bo u mnie w zakładzie on zaginąął i zoastałam bez wypłaty w dniu porodu akurat u mnie płacą 10 i na 10 mialam termin także to nie jest nic przyjemnego kupa nerwów.
KEGLE a tu zgodze się z MISIA oni samii nieczego Ci ie załatwią i raczej bez kasy bys została niz doczekła się pieniązków Także musisz sie pofatygowac i załatwic
A ja nauczona doświadczeniem polecam każdy papier składany w zusie mieć skerowany i żadać od nich potwierdzenia złożenia. Dużo niekosztuje, a ja zanim nauczyłam sie tego nawyku znacznie poszerzyłam swoj slownik wyrazow brzydkich , gdy przychodziły od nich pisma ze nie dostane swiadczenia, bo nie doslalam papierka , ktory osobiscie zawiozlam( a mialam 100 km ).
saly ja właśnie tak zrobiłam kazałam postawić pieczątkę datę i podpis :-) żeby potem nie było że nie złożyłam bo bym chyba udusiła tyle sie za tym nabiegałam.
Dzięki dziewczyny, cenne rady. W takim razie już zaczynam załatwiać papiery. Co prawda mój termin porodu wypada na dokładnie 182 dzień chorobowego, ale nigdy nie wiadomo czy nie przenoszę. A mam takie przeczucie;-).