Hejki! wierz mi, nie ma się czego bać! Sama niedawno (30.10.07) urodziłam córeczkę siłami natury i zrobiłabym to dla Niej jeszcze wiele razy! nie będę Cię przekonywać, jaki poród jest lepszy, ale wg mnie lepiej najpierw spóbować rodzić naturalnie, bo cesarkę można zrobić zawsze. Poza tym jeżeli raz Cię potną, to później masz pewne ograniczenia (tzn. kolejny ewentualny poród może się odbyć tylko przez cesarkę, i na tym koniec, najczęściej kolejne ciąże są odradzane). Mnie też wiele "życzliwych osób "pocieszało", że to okropny ból, straszne przeżycie. Najleiej nie słuchać takich osób, a najlepiej omijać je z daleka. Wszystko tak na prawdę zależy tylko od Ciebie!!! KIlka rad z mojego skromnego doświadczenia:
- jeżeli to możliwe, zapisz się do szkoły rodzenia, bo kontakt z innymi dziewczynami, które są na podobnym etapie ciąży bardzo pomaga, no i zawsze możesz pogadać o swoich lękach czy wątpliwościach z inną osobą, często łatiwj rozmawiasię z kimś obcym niz z bliskimi
- wcześniej poszukaj szpitala, w którym chciałabyś rodzić, nie decyduj się na pierwszy lepszy, jaki jest w okolicy. Zwróć uwagę na warunki, jakie tam panują, udogodnienia, wyposażenie, a nawet na personel (ja, żeby urodzić w normalnych warunkach, mimo że mieszkam w KOszalinie, rodziłam ostatecznie w Kościerzynie. Lekarze zrobili na mnie tak dobre wrażenie, że decyzja zapadła od razu. No i warunki... Mogłabym dać im Nobla)
- skorzystaj z możliwości rodzenia z bliską Ci osobą. Wielu ludzi, zwłąszcza starszych uważa to za fanaberię rozpieszczonych panienek, ale obecność bliskiej osoby i