reklama

Przyrost wagi

zastanawiam się co będzie teraz. wszyscy mi mówią, że po 30 tak łatwo się już nie gubi zbędnych kg. zobaczymy. jestem dobrej myśli. :-)))

Ja tez niestety muszę słuchać takich "miłych" komentarzy:"pamiętaj jesteś 10 lat starsza,już nie będzie ci tak łatwo zrzucić kg".Nie ma jak wsparcie bliskich.
Ale nie mam zamiaru się tym przejmować,jeszcze im pokaże!!!
Po córci doszłam do wagi sprzed ciąży w ok.6 tygodni,przytyłam w sumie 12kg,ok.8kg zostało w szpitalu,resztę zrzuciłam przez ćwiczenia,a brzuch miałam taki jak przed ciążą.
Więc nie ma na to reguły i tym razem też zamierzam to udowodnić,a że z natury jestem uparta to musi mi się udać!
 
reklama
Hej! ja w ciągu ostatnich 4 tygodni przytyłam prawie 3 kg. Dziecko waży teraz 1490 g, a ja 61,5. W sumie od początku ciąży przytyłam 11,5 kg. Wyglądam jakbym połknęła piłkę :-) Lekarz mi powiedział, że nie mam się co martwić dodatkowymi kilogramami, ponieważ mam taką budowę, że po ciąży powinnam w miarę szybko wrócić do pierwotnej wagi. No ale jak będzie to zobaczymy.
 
Ja mam + 16 kg. Przed ciażą ważyłam 63 kg przy wzroście 172 cm a teraz ważę 79,5 kg. Mam nadzieję, ze jeszcze góra 2kg przytyję do końca bo zostało mi 44 dni
 
Ja się zatrzymałam na 75kg - było trochę więcej - teraz spadło. Dla mnie to masakra jakaś. Czuję się jak wieloryb, a teletubiś przy mnie to super laska (lasek?)... Dziś przeżyłam jakieś załamanie z tym związane, mój R. musiał mi pomóc założyć buty i w ogóle trudno mi np. zdjąć spodnie... Ech, jeszcze trochę trzeba wytrzymać, potem liczę na mojego Maluszka, że zapewni mi duuużo ruchu i na moje piersiątka, że wyprodukują dużo pokarmu i wszystko jakoś zejdzie. Z zajęć ruchowych planuję intensywny basen :-)
 
Ja się zatrzymałam na 75kg - było trochę więcej - teraz spadło. Dla mnie to masakra jakaś. Czuję się jak wieloryb, a teletubiś przy mnie to super laska (lasek?)...

Holly...ja na wadze mam 88 kg i dla mnie to też masakra. Przez 20 lat mojego cudownego życia ważyłam 59-65 kg i przy wzroście 175 cm byłam dość chudawa...potem przytyłam do 85 kg :angry: potem schudłam znów do 65, a ciąże zaczęłam z wagą 80 kg....niestety moja rodzina należy do szczerych osób, więc ciągle słyszę że jestem gruba, ale nie przejmuj się po porodzie Ci zejdzie :baffled: albo pytania co ja zrobiłam, przecież rok temu tak ładnie schudłam a teraz znowu taka beczka :szok:
A mój kochany brat widzi mnie średnio raz na miesiąc i za każdym razem radzi mi, żebym poszła do innego lekarza bo ja na pewno bliźniaki mam, bo taki wielki brzuch...:crazy:
I nie wiem dlaczego ja po prostu WIEM że po ciąży schudnę znowu do 65 kg i im wszystkim pokażę gdzie raki zimują....:tak:
Ale zdecydowanie lepiej czuje się z wagą 65 kg i trudno mi uwierzyć jak ktoś mówi że mu nie przeszkadzają dodatkowe kilogramy. Jak się ma dodatkowych 5-7 to jeszcze ok,. ale jak już 20kg to nie ma bata, wtedy ciężko ubranie fajne znaleźć, i inna kondycja. . .
 
Amerie, hehe Tobie wmawiają bliźniaki bo według nich masz za duzy brzuch a ja będe miała bliźniaki to się wszyscy dziwią bo mam znów mały brzuch. Tak więc wielkość brzucha nie świadczy o zawartości :)
A komentarzami się nie ma co przejmować... Twój brzuch Twoja sprawa. Każdy widzi się w lusteru i albo dobrze się czuje z tym widokiem albo źle. A i tak wszelkie zabiegi odchudzające trzeba zostawić na po porodzie więc teraz powinno się wspierać ciężarną a nie dobijac że tak przytyła.
 
Amerie ja Cie rozumiem. Przez 28 lat byłam szczupła i ważyłam ok 52-55 kg(przy 164 wzrostu). Od 1,5 roku nie palę. Po 15 latach nałogu udało mi się w końcu wyrwać ze szponów nikotyny ale moja waga dobiła do 70kg. Nie udało mi się tego zrzucić. Miałam się zabrać za siebie od tego roku ale postanowiliśmy zostać rodzicami więc nawet nie zaczynałam diety żadnej aczkolwiek od paru tyg przed porodem zaczęłam zauważać lekkie luzy w spodniach choć waga stała w miejscu. W dniu,w którym test pokazał pozytywny wynik stanęłam na wadze i było 70kg. Przez pierwsze tygodnie ciąży schudłam do 65kg. Dziś ważę 72 kg i też wiem,że po ciąży schudnę i będę ważyć ok 57-60kg - taki jest mój cel i wiem,że się uda. Też mi wszyscy szczerze mówili,żem gruba i spasiona więc też im pokażę! Będziemy się wspierać wzajemnie i jeszcze im wszystkim szczeny opadną jak będziemy laski znowu :-)
 
Ja też po ciąży planuję walkę z kilogramami :) Mam nadzieję że jakoś to pójdzie bo moja mama po czterech ciążach (w tym jedna po 30-ce i jedna po 40-ce) zrzucała zawsze to co przybyło. Ja nigdy nie należałam do osób szczupłych. Zawsze miałam trochę więcej w biodrach i w udach (po mamie). I to właśnie jak byłam nastolatką często słyszałam jakieś komentarze. Np. gdy dostałam w prezencie bluzkę, to zanim ją włożyłam to usłyszałam od dziadzia powątpiewanie czy sie w nią zmieszczę. Kiedyś zaczęłam liczyć kalorie i spadło mi niecałe 20kg, jednak strasznie źle przy tym wyglądałam. Potem doszłam do równowagi i przy wzroście 172, średnio moja waga wynosiła 72-75kg. Teraz mam jakieś +10. Ale cóż, dzidziusiowi się nie odmawia :) Wiem, że dam radę i będę w końcu super zgrabną mamuśką:-)
 
reklama
Ja planując ciążę zawsze się bałam właśnie tego nadmiaru kilogramów,po tym jak mama będąc ze mną czy moim bratem w ciąży przybrała ponad 20 ;)
U mnie już 7 miesiąc,a waga 8kg na + ,więc nie jest źle :) A wszystko po ciąży da się zrzucić i nie ma co się przejmować ;) Damy radę!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry