• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

ja też jestem...

małż zdał!!! poczułam ulgę, jakoś nie umiem się bardzo cieszyć, ale chociaż poczułam ulge... teraz tylko się przeprowadzimy-jeszcze raz- i może zaczniemy spokojne, normalne życie...

dziamuś jak to mówią, każdy ma swój krzyż... szkoda że jedni mają ogromny, że pod jego ciężarem nie da się normalnie iśc przez życie a inni taki, że wkładają go do kieszeni i nie czują w ogóle że on tam jest... życie nie było, nie jest i nie będzie sprawiedliwe...

ja dziś notuję jakby krwawienie... może, oby...

edit:


martuś zapomniałam pochwalić Twój suwaczek ^^... piekny! miałam taki w poprzedniej ciąży jak pisałam sporo na innym forum :)))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Valky gratulacje dla mężusia,jakaś nagroda będzie? a ja tak sie plątam po chałupie jak jakas zjawa,idę się przejść na powietrze,popałętam się trochę po mieście.zaglądne potem Kochane.
 
Pisałam do Was prawie epopeję płacząc i nagle wrócił mój szef który dziś wpadł dobrze że mam dobry refleks :-D:-D:-D a wyglądałam chyba tak:szok::szok::baffled:

Val ty umiesz m zmotywować :-D;-)

Truskaffka i co teraz będzie jak to cukrzyca? A co mu dajesz na tą biegunkę biedny to straszne dla dziecka :-(

Marta śliczny suwaczek a Ty się wkońcu oswój z myślą że za 8 miesięcy będziecie w czwórkę :tak:

Losiczko Ty masz dobre serce ja jak mam zły dzień to zamykam interes na cztery spusty a jak się m rzuca to mu grożę że ogłoszę upadłość i będzie likwidacja :-D albo czeka albo niech sobie chłopak radzi :-p

UWIELBIAM WAS W RAZIE CO JESTEM POD TEL. (korzystać póki mam kasę na koncie :-D)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry