pamela
Fanka BB :)
witam sie i ja laseczki! ja dziś męczę sie z migreną i biegunką,która zatrówa mi życie od rana
.oprócz tego mam ochotę zabić dwóch najwazniejszych mężczyzn w moim życiu,czyli mężusia i tatusia! zaczęło sie od mojego M. który przyszedł wczesniej z pracy w romantycznym nastroju i już w drzwiach krzyczy,że nie chce obiadu,tylko zacznie od podwieczorku! od razu sie kapnęłam o co mu chodzi,bo słodyczy nie jada.oswiadczyłam ze nic z tego bo mam biegunkę,i w tym czasie zadzwonił tata na skype z pytaniem co tam u nas słychać.mój durny mąż poskarżył się że wymiguję się od obowiązków małżenskich! powiedziałam że mam biegunkę i boli mnie brzuch
! a mój szanowny tatuś stwierdził....no twoja mamusia to się wymigiwała bólem głowy,zmęczeniem,ale żeby sraczką!?
i sie obydwa głupki zaczęli ze mnie śmiać! złapałam kurtkę i tak trzasnęłam drzwiami że aż futrynami zatrzęsło i poszłam do sąsiadki z góry.od razu mi otworzyła drzwi i wreczyła smycz ze swoim pieskiem,którego uwielbiam,a jak jestem zła to ,,pożyczam,, go od niej i idę na spacer.słyszała łomot drzwi i wiedziała już o co chodzi. człowiek sie męczy a te durne chopy sie nabijają!!! sorki że ja tylkop o sobie,ale musiałam wyrzucić z siebie złośc. zrobię jeszcze pare rundek z psiakiem i obmyslę zemstę.pozdrawiam wszystkie panie!
.oprócz tego mam ochotę zabić dwóch najwazniejszych mężczyzn w moim życiu,czyli mężusia i tatusia! zaczęło sie od mojego M. który przyszedł wczesniej z pracy w romantycznym nastroju i już w drzwiach krzyczy,że nie chce obiadu,tylko zacznie od podwieczorku! od razu sie kapnęłam o co mu chodzi,bo słodyczy nie jada.oswiadczyłam ze nic z tego bo mam biegunkę,i w tym czasie zadzwonił tata na skype z pytaniem co tam u nas słychać.mój durny mąż poskarżył się że wymiguję się od obowiązków małżenskich! powiedziałam że mam biegunkę i boli mnie brzuch
! a mój szanowny tatuś stwierdził....no twoja mamusia to się wymigiwała bólem głowy,zmęczeniem,ale żeby sraczką!?
i sie obydwa głupki zaczęli ze mnie śmiać! złapałam kurtkę i tak trzasnęłam drzwiami że aż futrynami zatrzęsło i poszłam do sąsiadki z góry.od razu mi otworzyła drzwi i wreczyła smycz ze swoim pieskiem,którego uwielbiam,a jak jestem zła to ,,pożyczam,, go od niej i idę na spacer.słyszała łomot drzwi i wiedziała już o co chodzi. człowiek sie męczy a te durne chopy sie nabijają!!! sorki że ja tylkop o sobie,ale musiałam wyrzucić z siebie złośc. zrobię jeszcze pare rundek z psiakiem i obmyslę zemstę.pozdrawiam wszystkie panie!
Ostatnia edycja:




:-)