
hejka
Ilona hehe to nigdzie nie zaglądam...choć kuuusiiii hehehehe
Agnes no pięknie Oluś rośnie ;-)
mój pulpet jak miał pół roku prawie 10kg ważył

normalnie pączuś z bitą śmietaną..tak wyglądał

a jak ruszył na podbój świata to w górę ciągnął, a waga baaardzo powoli rosła. Teraz to w ogóle chudzielec jest
Viola współczuję przygody z lekarką

my raz tak mieliśmy jak wylądowaliśmy na ostrym dyżurze z problemem jąderkowym Matika...wredna baba miała mu zrobić usg, wystraszyła go, pretensje miała że się boi płacze, zabawić nie pozwalała tylko na siłę kazała trzymać...jaaaasssneee...bosszz.. na samo wspomnienie mi się nóż w kieszeni otwiera. Podejście do dziecka jest bardzo ważne, jak byliśmy następnym razem u innej lekarki to wszystko super, Mati się uśmiechał do lekarki, ona fajnie zagadywała, badanie na spokojnie zrobiła..całkiem inna atmosfera i wszyscy zadowoleni..
trzymam kciuki żeby wszystko z serduszkiem dobrze było
i brawa dla Antosia za siadanie
Rozia no to czekamy spokojnie

udanych zakupów
Marysia czekam na fotki strażaka
MałaMi trzymaj się, zdrówka
Roszpunka nooo od jutra zaczynam siwieć...30 tydzień stuknie...
w sumie od roku jestem tu na forum..pamiętam jak taka zielona tu trafiłam, z problemami po odstawieniu tabletek, cyklami bezowualcyjnymi..dzięki Wam łatwiej było przejść przez ten starankowy okres

a teraz ciąża... a potem to się dopiero zacznie

Brawa Dla Maksia

pięknie się synuś rozwija

a mój drugi syn miał mieć na imię Michał...a widzisz jak wyszło

i ja też czułam całą sobą że synek teraz będzie przed ciążą i w ciąży

choć staranka robiliśmy pod dziewczynkę

to jeszcze raz

masz rację, zupka NA ciałku a nie W ciałku
Lilu no właśnie słyszałam że u was zima na całego

buziak dla najmłodszej forumowej panienki
