• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
Rozia a co byś powiedziała gdyby któraś ci puściły pawia z góry ? Ja tak miałam uwierz mi ze pety to nic ;-) Ale dobrze ze poszłas i żrobilas porządek :-)
 
Chiała mi zejśc posprzątać, ale sama sobie posprzatałam, bo nie chcę,żeby mi się tu ktoś obcy kręcił :-)

Liluuu jakby taka akcja wyszła, to od razu zadzwoniłabym do właścicielki mieszkania :-) A tak, zrypałam i zobaczymy jaki będzie to miało skutek :-) ALe jak jeszcze raz taka akcja wyskoczy, to od razu bede dzwonić do właścicielki :-)
 
Rozia - masz racje :-)

Wiesz my mieszkamy na wiosce mamy domek jednorodzinny , i wkoło sasiadów to mozna z nimi oszalec:szok: Ostatnio czepili sie bo pieski sobie biegaja po naszym podworku(nasze psy) i szczekaja a im to przeszkadza :wściekła/y::wściekła/y: Tak ostatnio sie pokłucilam z sasiadka , że do dzis sie do mnie nie odzywa... W dodtku , żeby to bylo w nocy no to jeszcze mozna zrozumiec , ze przeszkadza a ona w srodku dnia zrobila mi awanture bo psy szczekaja i ona nie moze spokojnie wypic kawy:wściekła/y::wściekła/y: och ale była afera:tak: i co najlepsze to mówi ze bedzie dzwonic na policje , a ja mówie to sobie dzwon:wściekła/y:
 
Liluu to mowisz ze tak może boleć???? bo dzis przez to znowu chodzić nie mogę :-(


Rozia i dobrze zrobiłaś ,zachować sie nie potrafia ,a Ty masz małe dziecko i może jeszcze głosno było????Ja rozumiem ze wszystko dla ludzi ale bez przesady,ja też bym dała opr :-D

Ewirut hehe dobre psy szczekają a ona kawy wypić nie może ...chociaz z drugiej strony my u taty na działce mamy 3 psy i jak sie rozszczekają to czasami furii można dostać i nie przeszkadzają tylko mi :sorry:więc .... coż czasami tak bywa
 
Witam!Maly usnal,wiec korzystam...mnie tak ta szyjka klula mocno,ze nie moglam chodzic...jak stanelam na chwilke i odpoczelam,to szlo...a tak,to jakby mi ktos szpilki tam wsadzal...najmocniej to mialam tak na tydzien przed porodem...tylko wtedy jeszcze myslalam,ze mam 4 tygodnie,bo planowany byl na 29.10,a wyszedl 13.10 ;)odpoczywaj duzo Kochana;)
 
Biapl...mnie juz zaczeło tak pobolewać tydzien temu ale sie uspokoiło i od 2 dni to normalnie wytrzymac nie mogę :-( i naprawde ten ból taki jakby tam szpile ktos wkładał ,kurcze niby termin na 14 lipca ,ale moj Szyma urodził sie 2 tyg wczesniej wiec nie wiem jak teraz bedzie :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry