dzień dobry
Lor hehe oj tak tak i pamiętam doskonale jak się pytali ludziska jak byłam w ciąży z Matim jakie imie, mówię Mateusz...i od razu oo tylko nie mateusz, to takie wariaty

Ja z Matim miałam podobnie jeśli chodzi o jedzenie, znaczy przed kąpielą musiał coś "przegryźć"

ale potem była kąpiel i dojadał na maksa. Odkładałam go i spał. W naszym przypadku Matiemu łatwiej przychodziło zasypianie samodzielne w łóżeczku- ale ze smokiem i pieluszką. Mała z kolei smoka nie chce, zasypia bez niego, ale najpierw musi się do mnie chwile potulić, potem ją odkładam na brzuszek, poprzekłada jeszcze główkę pare razy i odpływa. Czasem się kręci jeszcze, to biorę ją na ręce, uspokajam, odkładam.
Kąpiemy o 19:30, potem masaż, przebieranie, wyciszanie-załączam tylko lampkę nocną, ok20:00-20:30 jedzenie i potem odpływa.
Liluu a jak wasza popołudniowa aktywność małej? bo może ona za dużo spi po południu? warto żeby miała jakąś dłuższą aktywność, może będzie bardziej chętna do wieczornego spania. U nas młoda śpi maks do 17:30-18:00, aktywność no i wieczór tak jak już pisałam
pozdrawiam i leceee bo żmijka właśnie wstaje, to wyjdziemy na ogród

miłego dnia
