Cześć lasencje,
my juz po śniadanku, chłopaki sie zbierają na lotnisko na zawody z modelarstwa.
Ja do 14:00 z domu sie nie ruszam bo na tym upale to chyba zdechne. Ja na słońcu jak postoje 5 minut to od razu mi słabo i niedobrze. Tak więc kto mi dotrzyma towarzystwa?
na obiad robimy grilla

... a potem na ciasto może przyjadą znajomy z którymi jedziemy na wakacje żeby juz powoli obgadać szczegóły zakupowe.
dziewczyny ząbale juz za niedługo sie przebiją
Rozia - kurcze ciekawe od czego jej było źle ... może też już sie powoli zbliża do etapu ząbkowego
Liluu - nie chce żebys mnie źle odebrała i nie chce sie wtrącać...ale po prostu jest mi ciebie strasznie szkoda jak piszesz że mała zasypia o 23:00 i to jak dobrze pójdzie. Z opisów troche mam wrażenie że ona sobie nie radzi z emocjami, po prostu nie umie zasypiać i chyba pada dopiero jak jest mega zmęczona. Próbowałaś zastosować jakies metody nauki zasypiania? ... ja pamiętam że przy Matim poskutkowała metoda Tracy Hog 3 -5 -8 czy cos takiego.
Jak ona sobie tak ustawi teraz zasypianie to jej ta pora zostanie (widze to u kilku znajomych) a przecież dziecko nie powinno zasypiać o takiej godzinie. Dla swojego dobra i rodziców. Nawet nie masz czasu odpocząć.
Truskaffka - super że Mati tak szybko doszedł do siebie. Nie masz wrażenia że wszystkie Mateusze to takie trygrysy brykacze?
ewiru - czy ty tez tak masz że jak leżysz na bokach to sie bolą wszystkie kości? ... ja sie kompletnie w nocy nie wysypiam, budze sie to wszystko mnie boli :-(