hejka
ale sie panny rozpisały

my wczoraj wybyliśmy na spacer późnopopołudniowy ...schodziliśmy się na całego, wyszliśmy na górę..moja wieś w fajnym miejscu położona, z góry widać bosko góry

wszędzie wokół pola, łąki, ptaki, świerszcze...fajnie

mała jak przeważnie na spacerze śpi ok pół godziny tak tym razem przespała cały spacer dwugodzinny...dojechaliśmy do domu, chwile posiedzieliśmy, kąpanie, mleko i.... mała zamiast spać oczy jak 5zł

położyłam ją do łóżeczka i jeszcze godzinę leżała, bawiła się, zanim padła

tak to jest jak się tyle śpi późnym popołudniem
a dziś pierworodny mi słodzi od rana... "mamusiu jesteś najpiękniejszą i najfajniejszą mamą na świecie, jesteś moją księżniczką..młodą damą (tu padłam

) a ja jestem twoim rycerzem"...
jak to dobrze mieć syna

:-)
Lor pokoik superowy:-) Lilka na razie będzie u was w sypialni tak?
baaardzo mi się podobają poduchy z imionami i te pluszaki:-)

rzuć linkiem jak możesz
Viola spóźnione ale najserdeczniejsze STO LAT!!!:-)i kolejnych lat pełnych miłości:-)
z Antka niezły byczek
agnes najważniejsze że mimo zabiegania znajdujesz czas żeby się zameldować

dzięki :-)
buziak dla Olka :*
joanna kiedy wizyta?
co do kotów, mój pierwszy dachowiec ..zwinęłam go sobie na 18te urodziny:-) :-)kićka cudna była, sprytna bestia, przeprowadziła się z nami, nie zwiała (a wychodząca na podwórko była) zmora też niezła, ale kochana. Odeszła w zeszłym roku..
rodzice mieli jeszcze koty, ja już nie. W ogóle ..to mi na starość bije i alergia strasznie dokucza. Już przy kici miałam oznaki- swędzące oczy, duże zaczerwienienie jak mnie drapnęła.. ale teraz to masakra. Jak byliśmy u znajomych na weekend, mają kotkę niewychodzącą z domu to aż mi się ciężko oddychało, normalnie jakbym miała kłaki w płucach, koszmar. Dopiero jak zaczęłam pić wapno to mi lepiej się zrobiło.
Także u mnie w domu raczej kotów już nie będzie.