• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

czesc Dziewczynki

Czuję się jakby walec po mnie w nocy przejechał. Kuba obudził sie po 2-giej i płakał, chyba było mu za duszno, dopiero jak wzięłam do nas do łóżka (co się nigdy nie zdarza) i mąż otworzył szeroko okno, to po jakimś czasie zasnął. Przeniosłam go wtedy do łóżeczka i juz śpi do teraz. Najgorsze tylko to, że mąż rano musiała wstać (ok. 5.30) bo pojechał do Dublina na lotnisko, zabrać syna, który dziś przylatuje do nas na wakacje. Mam nadzieję, że mu się po drodze nie będzie chciało spać.
 
reklama
Karina nic sie nie martw o męża :) najgorzej dla niego będzie ok 14-15 ze spaniem traz da radę :tak:
U nas cały czas okna otwarte bo inaczej nie da sie spać a i z otwartymi nie jest najlepiej :baffled: Chociaż wczoraj wiał dość zimny wiaterek tak ze odsapneli my trochę od tej temperatury a co będzie dzisiaj sie okaże jak narazie fajny chłodek :tak:

Milego dnia wszystkim
 
Witam najpiękniej jak potrafię ;-)

U mnie dzisiaj rano trochę kropił deszczyk, teraz jest zachmurzone, słoneczko od czasu do czasu wyjrzy, ale bez rewelacji... wiadome- weekend to i pogoda musi się schrzanić :dry:
A tak poza tym to nie mam nic ciekawego do dodania :-p

Buziaczki Babulce :*
 
Liluu - u nas na noc tez okno otwarte ( w sypialni mamy dwa i zostawiam otwarte to mniejsze, żeby na dzieci nie wiało w razie czego, bo często śpią odkryte. Teraz jak jest tak ciepło, to zostawiam tez otwarte okno w łazience (na przestrzał), ale musieliśmy w nocy otworzyć drugie okno w sypialni, bo nie dało sie spać,
A monsz... myślę, że w tę jedna stronę dała radę dojechać. Wracać już nie będzie sam, więc będzie miała do kogo buzię otworzyć, ale po drodze jeszcze miał wstąpić do Belfastu, do znajomego (do warsztatu), bo chciał cos tam w komputerze samochodu ustawić).

Paula, ewirut - and reszta "bandy" - miłego dnia!!!

Muszę zaraz zebrać tyłek i iść z maluchami do sklepu, a potem się schłodzić w domu...
 
Ewirut mniaaaaam, ale narobiłaś ochoty na ten barszczyk i drożdżówę! :-)

Katrina dziękuję i wzajemnie miłego i odrobinkę chłodniejszego Dnia :*


LiLuu ja mam jajo sadzone, ziemniaczki i surówka jakaś ;-)

Lori z Ciebie to jest zawodowa kuchareczka :tak::-)
 
reklama
Liluu - ja dziś zrobiłam to, co Ty miałaś ostatnio - czyli pomidorówkę, bo nie mam siły stac przy garach w taki ukrop, a poza tym, synuś mojego męża to taki francuski piesek i nie będę kombinować, a potem sie okaże, że on tego nie lubi - albo zje pomidorówkę, albo niech sobie zrobi kanapki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry