• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

ewirut no ja dokładnie tak samo myślę :-) I po przyjściu Bianki na świat nie ma żadnego problemu... Na początku troszkę się obawiałam reakcji Meli, bo to trochę szalone stworzenie i lubi atakować np. moje nogi:crazy: Ale tylko moje, do m czasami skoczy, ale chyba przez pomyłkę :-) I miałam obawy, czy nie będzie skakać jak mała rączką będzie ruszać, bo pomyśli,że to zabawa, ale w ogóle ją ignorowała na początku, a teraz jak ją widzi, to raczej zmyka, bo Bianka zaczęła ją zauważać i bardzo chce ją głaskać no co czasem jej pozwalamy:-) Nie muszę mówić z jaką radością przyjmuje to kot :-D:-D:-D Dlatego raczej z daleka małą omija :-D:-D:-D
 
reklama
Rozia u nas to samo ,dokładnie z kotami :-D Jak ja widza to uciekają bo Lily ma wiele radości z "glaskania" kotka :laugh2::laugh2:

A tak wogole to witam ,za mną szalony dzień zakupowy wróciliśmy wszyscy tak zmęczeni ze poszliśmy spać i wstalismy dopiero teraz po prawie 3 h snu:szok::-D:szok:

Lori pokój śliczny :tak:
 
Ja uwazam ze jak kota sie na poczatku oswoi to nie bedzie problemu ... A z reszta pozniej tak jak mowisz kotki same uciekaja , bo dzieci jak to dzieci lubia sobie poglaskac i nie tylko :szok:

Liluu- co kupilas ciekawego? no to ładna drzemka popoludniowa ciekawe kto bedzie spal w nocy?
 
Właśnie Liluuu co tam upolowaliście?? :-)

Ewirut nój kot już chyba bardziej oswojony nie będzie :-) No chyba,że wyrośnie :-)

edith...

Dziewczyny czy melon może uczulić?? Bo dałam dziś Biance i to tak sporo, bo jakoś nie pomyślałam,że jeszcze nie próbowała i żeby jej dać tylko na spróbowanie... Co prawda nic jej nie jest póki co, ale wiecie jak jest ;-)
 
Ostatnia edycja:
Rozia- tak ja rozumiemale mi chodzi na samym poczatku jak tylko malenstwo przyjedzie do domku , to trzeba wtedy bardzo pilnowac zeby kotek nic nei zrobil , zanim sie oswoi z nowym domownikiem :-)

Nie wiem nie znam sie na tym za bardzo, ale z melonem to chyba tak jak ze wszytskim, też moze uczulic...
 
Rozia właśnie dzisiaj czytałam o melonie ,tak może uczulic ale to ze względu na konserwanty jakimi jest psikany do transportu ale mojej Lily nic nie ma po melonie ;)
Ewirut z zakopow to parasolke do wózka i baseniik dla małej a teraz byliśmy po zapasy lodów :tak: A dupa rośnie :-D:laugh2:
 
Dziewczynki mama info od Marty,że jeszcze mega zmęczona, ale G ma urlop i jej pomaga :-) A Oskar grzeczny chłopak, je z piersi i z butelki, bo mu mało, ale Marta dzielnie walczy o laktację :-) dzis zaliczyli pierwszy spacer :-) A na weekend mama zabrała Szymka,więc też troszku mniej pracy będzie miała :-) Kazała Was pozdrowić :-)
 
Rozia dziękujemy pięknie za info :*

Martusiu również Cię pozdrawiamy i ściskamy!!!! :-) Ucałuj Oskarka :* i oczywiście Szymona, ale to już może bez pocałunków, bo nie wiadomo czy by się nie oburzył- duży chłopak ;-)
 
Hej:-)
witam z rana. Dziś w nieco lepszym nastroju:tak:

Marta dzięki za pozdrowienia:-) dobrze że mąż pomaga:-)

Ewirut jak tam nogi?? nie puchną?

Widzę że była dyskusja na temat zwierząt, szczególnie kotów - ja też jestem za aby nie pozbywać się kociaka:tak: uważam że to już przesada.

Miłego dzionka:-) ja dziś muszę spakować walizkę i czeka nas jeszcze imprezka urodzinowa:-) koleżanki Mai.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry