• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
hejka :)

Asia Kciuki zaciśnięte, wieści na pewno nam piękne przyniesiesz :) a widok rozbrykanego malucha...bezcenny :)
Rozia mam nadzieję że małej będzie się następnym razem bardziej podobać :)
ja dziś po południu żmijkę wrzucę do naszego basenu - o ile pogoda się utrzyma :p wreszcie zakupione mamy pampki do wody ;)
liluu no tak właśnie bywa jak się śpi za długo, człowiek jeszcze bardziej "rozleziony"niż zwykle
ja z kolei ciągle się przebudzałam, nie wiem po co:baffled:
Katrina :) piękne wspomnienia :) pamiętam nasze dylematy wakacyjne i Twoje dość jasno określone hehe
ja rok temu już wiedziałam że rybka pływa w brzuszku..ach jacy byliśmy szczęśliwi :)

miłego dnia babulce ;)
 
Hello :cool2:

Wpadłam ponadrabiać, bo wieczorem uciekam do przyjaciółki na ploty i przekazać Jej info, jak ma się opiekować moim żółwiem hahaha On też musi jechać na wakacje, bo zazębiamy się z rodzicami z wyjazdem i na tydzień musi iść „do ludzi”... ale co, jemu też się coś od życia należy
:laugh2:


Ewirut no ja jeszcze się nie pakuję, ale powoli już myślę, że za niedługo trzeba jechać…
:szok:
A Ty jak się czujesz? Ciekawe ile jeszcze postoi w pogotowiu Twoja torba
;-)

Rozia hahaha mi dzisiaj GPS wariował, cały czas
:-) „Kaśka”- bo tak go nazywamy zmieniała mi trasę non stop :huh: Chyba za ciepło im tam siedzieć w takim małym pudełeczku i szukać drogi na mapie hahaha :laugh2::laugh2:
Kolejny raz z Bianką pójdzie lepiej, pewnie była zła na „Kaśkę” i odreagowała to na Was
:-p

Katrina pamiątkę z wakacji miałaś konkretną
:-)

Joasiu
powodzonka :*


Miłego dla Was Babulce :*
 
Dziś małą kąpaliśmy w wannie normalnie... weszłam z nią... Na początku był płacz, ale po chwili się przyzwyczaiła i już nie było problemu :-) kładłam ją w wodzie tak,że miała uszka zamoczone i było ok :-) Mam nadzieję,że jutro na basenie też już będzie ok :-) Tylko płacze jak mnie w czepku widzi :-D:-D:-D Aczkolwiek jestem w stanie ją zrozumieć :-D:-D:-D Ja we wszystkich nakryciach głowy wyglądam "uroczo":-D:-D:-D

Dobranoc:*
 
jestem..sorry ze dopiero teraz..ale bylam padnieta..caly dzien poza domem..bo jak by nie bylo ponad 100km zeby w jedna strone do szpitala..a tam zrobili usg pobrali krew i mam dzwonic zeby sie umowic z pania genetyk bo obada co z krwi wyjdzie..takze nic nie wiem..dzidzie widzialam rozbrykana w mamusie :-):-) a ten co robil usg mowi ze dla niego jest ok ale jeszcze trzeba potwierdzic badaniami z krwi..a byl taki sympatyczny ze myslalam ze mu przywale:-):-) dzidzia lezala bokiem to tak mi naciskal usg ze z bolu nie moglam do tej pory mnie brzuch boli..a do tego jeszcze mnie uderzal w bok brzucha reka zeby sie dziecko przekrecilo..no myslalam ze z siebie wyjde..a po czasie stwierdzil ze to nie pomaga i mam wyjsc pochodzic i wrocic za pol godziny..dobrze ze po tym czasie bobas sie przekrecil..bo juz sobie wyobrazalam jak znowu bedzie kombinowal ..normalnie masakra..obsluga ,, super,,
takze tyle..ale dzidzie widzialam jak fika i pupe podnosi :-):-):-)
a przy okazji polatalismy po sklepach znalezlismy hurtownie dziecieca..M wozki ogladal..corcie zafascynowane malymi rzeczami..lozeczka posciele wybieraly:-):-)balam sie ich reakcj a one szczesliwe..tylko m chce syna bo mowi ze za duza przewaga kobit w domu..a corcie siostre..:-):-)

normalnie referat mi wyszedl :-):-):-)

lece spac..bo brzuch boli...i starczy wrazen na dzis..
 
reklama
Cześć dziewczyny,
unas cały czas hica i nic nie chce się poprawić. W weekend ma być jeszcze gorzej. Chyba zdechnę w ten upał :szok:

ewiru - a jak się czujesz? ... masz juz jakies przepowiadacze?

dziama - gratuluje udanej wizyty ... najważniejsze że z dzidzią wszystko dobrze i fajnie że rodzinka zareagowała pozytywnie:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry