• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

ja też na takie linki nawet nie wchodzę :confused2:

Rozia - bo niestety nie mieszka w Polsce, teraz przyjechała na komunie, wiec dla mnie miała chociaż jeden dzień, ale za to w czerwcu przylatuje na 1,5 tygodnia a my do nich w sierpniu :) ... troche sobie odbijemy :-p

sun
- no to ja nie powiem nic odkrywczego, ale to ewidentnie wygląda na jakąś blokadę, i ja wiem że to łatwo mówić i radzić, ale pieprznij tym wszystkim. Zostaw daleko gdzieś tych lekarzy, mierzenia, patrzenie na śluz itd.
Znajdź jakieś hobby które cię całkowicie wkręci, może gdzieś wyjedź z mężem na urlop gdzie się rozluźnicie. Całkowicie odłóż te starania na bok i wtedy się uda.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lorelain też już czasami o tym myślałam... bo to wszystko jakoś strasznie mnie stresuję... teraz jeszcze pójdę do ginekologa i zapytam się co zamierza dalej robić i niech coś powie mi konkretnego.... skoro cukrzyca jest wyeliminowana.... jeśli nie powie mi nic konkretnego to odpuszczę całkowicie...

Prowadzę wykres... i coś mi się w tym cyklu nie podoba, że strasznie skaczę mi temperatura... i nie wiem dlaczego... jutro mam zrobić test ciążowy... jak wyjdzie negatywnie, to mam odstawić duphaston i czekać na @.....
 
Witam

Katrina życzę słoneczka,żeby spacerki były przyjemniejsze:) Ja też nie wiem dokładnie kiedy,wiem tylko,że jak w razie do końca miesiąca nie urodzę to od razu do szpitala na wywołanie idę. Mam wielką nadzieję,że urodzę do końca miesiąca:)
W każdym razie tak jak Marysia mówi wszystko naszykowane i czeka na maluszka:)

U nas pochmurno i chłodno,ale mi i tak ciągle gorąco.
 
Sun niestety nie da się nie myśleć:tak: ja się staram tego nie robić ale słabo wychodzi... a można zerknąć na wykres??

Viola u nas też zimno:-( pogoda się zmieniła...
to teraz tylko czeksz:-D
 
Ostatnia edycja:
Roza_ no właśnie wiem... kiedyś już próbowałam zapomnieć i wyluzować, ale nie da się... ciągle o tym myśle, a jak się zbliża termin @ (a właśnie teraz jestem w tym terminie) to już na niczym nie mogę się skupić...
Ty kochana starasz się o drugie dziecko, czy pierwsze???
 
Sun o drugie, nasza Maja ma 6 lat:-) ale ja borykam się z cyklami bezowulacyjnymi:no: ten co był to 3 z rzędu, liczę na to że już limit wyczerpany i będzie ok - ja teraz biorę bromocorn...
 
No ja wiem, ze mam owulacyjne... bo już miałam dwa cykle monitorowane... i teraz jeśli okaże się, że nie mam fasolki, to znów mam zacząć monitoring i tak w kółko...
 
sun wiem o czym mówisz, ale Lori ma rację... trzeba sobie coś znaleźć, co pozwoli nam odciągnąć myśli od tego.. Ja np. zaczęłam nakręcać się na sport i staram się jak najczęściej coś sobie wymyślić, żeby właśnie nie myśleć... Jak tylko pojawia się zalążek myśli czy się udało, to od razu przełączam myśli na tor "kiedy na coś pójdę i na co".... Mnie to pomaga... Odpuściłam mierzenie temperatury i odpycham od siebie wszystkie myśli...
 
Sun ja jeszcze poczekam ten cykl i znowu zbadam progesteron, jak będzie znowu lipa to wizyta ,mnie czeka..

Ja to myślę aby na chwilę nie wchodzić na bb i temp nadal nie mierzyć..

Lecę coś zjeść bo głodna jak wilk jestem:-)
 
reklama
Roza a patrzysz na to kiedy masz owu i który dzień cyklu masz?? Bo ja np w ogóle nie zwracam na to uwagi... Akurat owu jestem w stanie namierzyć, bo mam specyficzny ból, ale później nie liczę ile jeszcze do końca cyklu ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry