• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

reklama
roszpunka z tego co ja wiem, to jesli masz taka sytuacje, to nalezy Ci się- no juz nie urlop- a zasiłek macierzynski i ubezpieczona jestes- ale niech mnie ewentualnie karola poprawi

kłapciu
037.gif
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ale ja piąteczko nie mam macierzyńskiego, bo mam umowę na zastępstwo. Te babsko wredne powiedziało chyba, o ile dobrze zrozumiałam, że zasiłek mi się kończy jak urodzę, ale prawo do opieki mam do czasu zakończenia L4. Słuchałam co ona mówi, i się spytałam czy dobrze rozumiem, a ona mi to samo powtarza 3 razy, słowo w słowo:wściekła/y: Nauczyli ją regułek na pamięć i teraz nimi sypie:wściekła/y: Może sama nie rozumie tego o czym gada!! Nie wiem czy nie można tak po prostu po ludzku, po polsku powiedzieć: tak, może pani korzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej po porodzie i spokojnie leżeć w szpitalu, albo nie, musi pani być ubezpieczona, żeby nie płacić za pobyt w szpitalu.:crazy:

karolinko, to czekam na wieści. Jakbyś się mogła dowiedzieć jak to jest z tym dopisaniem do ubezpieczenia m to też będę wdzięczna.
 
roszpunka jesli sie nic nie zmieniło w przepisach i urodzisz jeszcze w trakcie trwania umowy, a z tego co piszesz tak bedzie to zasiłek sie należy- tak czy siak czekajmy na swierzyznę od karoli, bo mój w innej branży i nie jest na stówkę pewien, a sprawdzić nie ma czasu

a ubezpieczyć może Cie zawsze m- taki papierek sie wypełnia o członkach rodziny to od razu może dzidzię wpisac jakby coś
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam i ja dzisiaj!

wczoraj miałam kiepski dzień. ale cisnienie 90/60 i dlatego tak śpiaca i nie do zycia byłam. dzisiaj już lepiej. od rana wybyłam na miasto. potem do koleżanki na ploty i tak mi do 16 prawie zleciało. a teraz nadrobiłam wasze wpisy i jestem z wami.

roszpunka z tego co ja ci mogę powiedzieć. to jak masz umowę do 29.06 to potem jeszcze przez 30 dni jesteś objeta ubezpieczeniem. tak mi powiedzieli w NFZ bo mój mąż ma taką samą sytuację. a potem to chyba musisz się w urzędzie pracy zarejestrować

ale moja bratowa jak była w ciąży to tez tak miała. tzn. umowa jej się konczyła ostatniego czerwca. ale już wcześniej była na zwolnieniu lekarskim i do dnia porodu przedłużała zwolnienie i automatycznie umowa jej się przedłużała tak długo jak miała zwolnienie. a jak urodziła to od razu macierzyński dostawała bo się nalezy. więc myślę że mozesz być spokojna. a dziecko jak się urodzi to niech twój m zgłosi u siebie w pracy do ubezpieczenia bo to u jednego z rodziców musi byc zgłoszone. tyle ode mnie w tej kwestii ale moze karola jutro da ci dokładnie znać co i jak

losiczko no czekamy na twoje testowanie. i trzymam &&&&&&&&&&&. a takie kilka dni z dala od cywilizacji czasem mogą być fajne. więc nie nastawiaj się negatywnie. odpocznij sobie.

katy jak ja ci zazdroszczę takich fajnych zakupów. zbieraj sobie jak mozesz takie rzeczy bo potem będą jak znalazł. my juz rok na swoim a nadal wiele rzeczy mi brakuje w kuchni.

piateczko wiem co to alergia. w wielkopolsce od kilkunastu dni zimno, pada więc mi odpuściło. a tabletki na mnie tak średnio działaja wiec nawet teraz sobie odpuściłam i męczyłąm się strasznie. mam nadzieje że tobie szybko przejdzie

tak czytam ze wy już kompletujecie torby do szpitala a ja nie mam nic jeszcze. ja to dopiero jestem daleko w polu. a to tylko 3 miesiace zostały.

dzisiaj tez dostałam próbki Jonsona a misia Bebilonu to już parę tygodni temu
 
Ostatnia edycja:
Roszpunka ja sie na tym nie znam, a dziewczyny pewnie wiedzą co piszą..... a karolina jutro Ci napewno powie dokładnie co i jak !!!!!!
Agnes kochana TY na szczęscie nie musisz wpadać w panikę z tą torbę, choć wiadomo ze lepiej miec naszykowane juz wcześniej pewne rzeczy bo to różnie bywa w życiu , ale mam nadzieje ze Oluś posiedzi sobie chociaz do tego bezpiecznego 37 tygodnia :-) ciuszki masz wiec tak naprawde tylko dla siebie rzeczy i kosmetyki dla maluszka :-) a wózio kiedy kupujesz ??????????????

a ciekawa jak u axarai,

truskaffka nadal w dołeczku??????????? mam nadzieje ze nie....... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Katrina, Viola a jak u Was kochane??????????????
 
ilonka no ciuszki jeszcze nie mam u siebie. tylko to co kupiłam w lumpkach. a za calą wyprawka od bratowej to jeszcze czekam. mam nadzieję że w lipcu juz się u mnie zjawią. niby tylko takie pierdołki jeszcze do pokupienia no ale trzeba sie za to zabrać. na szczeście łóżeczko juz jest. wózka na razie brak. to tyle z tych większych zakupów. jeszcze muszę jakoś do Poznania pojechać do IKEI po wanienkę. teraz jeszcez butelki i smoczki, kosmetyki i wszystko dla siebie. oj troche tego jest. a tak na dobra sprawę do września chciałabym być już gotowa i spakowana. bo we wrześniu to już moze być cieżko. m pójdzie do pracy i mało go będzie w domu. rodzice na 2 tygodnie wyjeżdzają na wczasy więc jakby co nikt mi nie pomoze. zreszta mój mąż to przeprowadziła sie do mojego miasta po slubie i on póki co jeszcze nie orientuje się co i gdzie. zna tylko kilka miejsc. więc wiekszość spraw na mojej głowie dlatego chce być do końca wakacji gotowa. a potem niech się dzieje co chce
 
ilonka co do wózka to na razie brak kasy na taki wydatek. dopiero we wrześniu będę kupować. chociaż cały czas mam nadzieję że teście nam kupią. kiedyś coś na ten temat wspomnieli ale tematu póki co nie podejmują. zresztą oni mało co się interesują wyprawką. więc poczekam spokojnie a jak nie to na poczatku września kupuję.
 
reklama
witajcie

Ilonka, Roszpunka - ja miałam w brzuszku 116cm, w biodrach 118cm - czyli dwa brzuszki nosiłam (tak dla równowagi),

Co za złośliwość paskudna - mały jest na butli, a ja 2 dni temu (po skończeniu Bromergonu) dostałam pokarm, jak się schyliłam, to mleko ciekło, że normalnie tylko butelki na mleko podstawiać, i po co???? teraz tylko zmieniam liścia z kapusty, co by się nie męczyć.... koszmar!
Górą cieknie, dołem też - uroki macierzyństwa!!!!

Dobrze, że jedno spojrzenie na mojego głodomorka wynagradza te "przyjemności".

U nas nadal czasu mało, bo Kuba jest ciągle głodny - je co 2,5-3 godz. po 120ml. W ciągu tych 2,5 do 3 godz. staram się zrobić jak najwięcej (jeśli mały śpi), żeby wieczorem mieć trochę czasu dla siebie. Dlatego wybaczcie, że tak sie pojawiam i znikam, jak nam się juz unormują dni, to postaram się częściej bywać.

Pozdrawiam wszystkie i życzę miłego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry