witajcie
Jane - zaglądam do Was, ale często gęsto nie mam już sił napisać, bo zasypiam przed kompem... jeszcze trochę, niech mały sobie dzień unormuje, to będzie dobrze i będę miała troszkę więcej czasu,
Axa - Alinka ma teraz swoją lalkową dzidzię, którą sie opiekuje i nie jest juz zazdrosna o Kubusia, ale staram się jej okazywać dużo czułości (w czasie kiedy nie zajmuje mnie wyjący głodomorek),
Ania - znasz powiedzenie - o czego chorujesz, tym sie lecz! Łap się za lody!!!! A tak serio serio - dużo zdrówka!
Rozia (chyba) - tu na Wyspach nie miałabyś problemu z kupnem ciuchów, a zwłaszcza staników,
Losiczka - udanych wakacji!!!
Wszystkim Wam życzę miłego weekendu.