mam do was pytanie bo nie wiem co o tym myslec wiec
3 dni temu wieczorem wzielam mojego telefon bo czasem kozystam z internetu . po chwili wstal moj i mi go zabral bez pytania twierdzac ze musi naladowac choc bateria byla prawie pelna poczym poszlam po chwilce za nim do kuchni i widzialam ze wszedl w sms.. odebralam mu a on wrecz biegl zamna i mi go znow odebral raczej wyrwal potem juz nic nie robilma bo malego mialam na rekach ... nastepnie po chwili dluzszej pytalam sie co to bylo a on smiechem ze nic i sie smieje wiec sie go pytam dlaczego skasowal sms i jak odwage niech sie przyzna po chwili powiedzial ze dostal sms od znajomej naszej znam ja troche i moglabym go zrozumiec dwuznacznie ,, wiec sie pytam co tam bylo w sms a on ze '' i tak musimy sie skotkac'' poczym kazalam do niej zadzwonic ale jakos nieodbierala ..... wieczorem wylalam troche lez bo nie wiem o co chodzi nigdy nie robil czegos takiego .... gdy wszedl na gore do lozszka stwiedzil ze niepowinnien zabierac mi telefonu i to byl zart ... juz nic nie mowil o sms o tej tresci .. co mnie jeszcze zdziwilo ze jak naniego wrecz siadlam on nie sie nie odzywal siedzial sicho przez pierwsze 10min wrecz nic sie nie odzwyal jak mi zabral telefon dopiero potem jak zaczelam sie dzec na niego to mi ta wersje powiedzial calkiem spokojnie ,,,, zawsze jest ze jak ja sie zaczynal dzec to o jeszcze bardziej a tym razem cisza ...nie wiem moze jestem przewrazliwiona ale nigdy sie tak nie zachowywal poczym zostawil mi swoj teleofn na drugi dzien zeby pokazac mi ze nikt doniego nie pisze ale odz\iwo nikt nie zadzwonil nawet znajoma nie oddzwonila od ktorej niby dostal tego sms... od tamtej chwili jest grzeczny i owszystko sie pyta nawet czy moze wlaczyc telewizor w sypialni jak powiedzialam nie grzecznie poszedl na dol dziwne to u niego ... a dzis znow z pracy dzwoni ze jedzie do znajomego pozyczyc mu pieniadze ale jedzie do niego do pracy zeby znajomego zona nie wiedziala ze moj tam byl zeby nie wiedzila ze moj pozyczyl jej mezowi pieniadze bez senesu nic mi sie nie trzyma kupy bo nigdy nasz znajomy nie robil wiem ze troche wam zawracam taka rzecza ale nie wiem co o tym myslec moze od tego siedzenia w domu szukam problemu gdzie go nie ma ale nigdy tak sie nie zachowywal