axarai
dziecioholiczka......
Hallo Kochane! Ja tak na szybko, po wizycie u nowej gin. Było ok, zrobiła Ktg, krew, mocz, i usg. Mała niestety cały czas pośladkowo
Później stwierdziła, że jej się łożysko nie podoba, i dała mi skierowanie na dopplerka do kliniki. Termin mi załatwiła od razu, i pojechałam z Kacem, bo M w pracy. Jakoś się nie zgubiłam, i dogadałam nawet. Szpital rewelacyjny, lekarze też. Z Malutką wszystko ok, posprawdzali wszerz i w z dłuż, pomiary ma idealne, waży 2356. Tylko................. lekarz też potwierdził, że tu jak ktoś już rodził, to najpierw próbują normalnie pośladkami, a jak jest jakieś zagrożenie, to dopiero robią CC. Ratunku!!!!!!!!!!!!!
Przepraszam, że tak o sobie, ale mam już pełne portki ze strachu!!!!!!!!!!!
Później stwierdziła, że jej się łożysko nie podoba, i dała mi skierowanie na dopplerka do kliniki. Termin mi załatwiła od razu, i pojechałam z Kacem, bo M w pracy. Jakoś się nie zgubiłam, i dogadałam nawet. Szpital rewelacyjny, lekarze też. Z Malutką wszystko ok, posprawdzali wszerz i w z dłuż, pomiary ma idealne, waży 2356. Tylko................. lekarz też potwierdził, że tu jak ktoś już rodził, to najpierw próbują normalnie pośladkami, a jak jest jakieś zagrożenie, to dopiero robią CC. Ratunku!!!!!!!!!!!!!Przepraszam, że tak o sobie, ale mam już pełne portki ze strachu!!!!!!!!!!!




