Hej laski!
No więc mnie raczej nie wypuszczą do poniedziałku – tak czułam, że to dzisiaj jest zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. Jeszcze wczoraj i w nocy miałam fenoterol co 3 godziny, a dziś już mam co 6, więc muszą sprawdzić, jak organizm zareaguje.
Może dziś mi zrobią USG, bo powiedziałam na wizycie, że jedna mała słabo się rusza (zawsze była mniej ruchliwa, ale wydaje mi się, że nie aż tak), więc chyba się zdecydują na badanie. Byłoby miło, bo trochę się niepokoję



...
Aniu, no to miałaś przejścia z kicią, nie zazdroszczę. I jak tu kobiety w ciąży mają się nie denerwować. Dobrze, że się znalazła!!!
Sylwia, a może to ruchy i dzidzi i jelit, ale początkowo trudno je rozróżnić... Uważaj na siebie w tej pracy!
Dziama, oj nie zazdroszczę tej bezsenności, wiem, co to znaczy, bo ja tu w szpitalu, to do tej pory przespałam spokojnie (pomimo pobudki co 3-6 godzin) może ze 2 noce. Nie mogę się doczekać tej Twojej sukni :-)! Co do pokus, to na pewno w domu będą, ale będę się starała im nie ulegać ;-).
Truskafffko, a Ty ciągle w ferworze walki! Uważaj troszkę na siebie! Nie wiem, czy będę miała jakieś zdjęcia, bo mój gin ma dość kiepskie USG

. Mamy za to płytkę z połówkowego :-).
Agnes, mi się te z lnem podobają – moja koleżanka ma dla chłopca ten pierwszy i na żywo wygląda ślicznie, ale jeśli nie lubisz stonowanych kolorków, to może faktycznie fiolet, ale ten z szarym, nie z czarnym.
Ojjj,
Ilonko, a to ci dziady w tej przychodni, normalnie chamstwo i prostactwo! Może jednak kup dla Pawełka ten Bebilon na 100%, dopóki nie będziesz miała recepty (sprawdzałam na doz.pl że na receptę kosztuje chyba 11,65)
Viola, to czekamy na zdjęcie Antosia w nowym kombinezonie!
Jane, ehhh... Niesprawiedliwe to życie...
Losiczko hahahaha, zaszyli mnie tak wysoko, że dałby radę, ale cóż, jak mus to mus...
Pamelo, mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone!!!
Miłego dnia wam życzę!!!