reklama

przyszłe mamy Lublin

Grama okej no ale co z tym zrobisz? nic. Będziesz się wykłócać w trakcie porodu o to żeby leżeć na sali 2 osobowej, bo tak powinno być w cywilizowanym kraju? no szpitale są przepełnione, rodzących jest dużo, lekarzy na dyżurze jest mało. W Lublinie i tak nie mamy co narzekać, bo opieka jest naprawdę na wysokim poziomie. A partactwo zdarza się jak wszędzie - jeśli chcesz się tym stresować i rozmyślać jak to będzie strasznie i jaki personel jest do doopy to możesz - przecież to Twoja wola :) ja wolę myśleć , że wszystko przebiegnie prawidłowo a ja jestem w fachowych rękach. I mam w nosie, że na sali będzie 5 osób. Cóż kwestia podejścia - mamy różne ,więc tu się nie dogadamy. Ja nie czytam strasznych opowieści z porodówek, bo mi to niepotrzebne. Dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna :)
optymizm - jestem na tak. zupelny brak wynagan i oczekiwan bo to jest Polska - jestem na nie.
P.S. wiem ze sala dwuosobowa to utopia.

Żeby do czegoś dojść trzeba wyruszyć w droge!
 
reklama
No w świdniku podobno są sale jednoosobowe. Ale ja jednak po długim zastanawianiu, jeśli sie uda z miejscami to wolę jednak szpital z lepszym zapleczem w razie cesarki albo odpukac jakichś problemów z dzidziusiem...
 
Witam Kobitki :)

Oto i stopka mojego syneczka :cool2:
upload_2016-9-18_17-0-3.png
 

Załączniki

  • upload_2016-9-18_17-0-3.png
    upload_2016-9-18_17-0-3.png
    59 KB · Wyświetleń: 567
Witam

jurczux rodziłam córki właśnie na Kraśnickich a teraz synka w Świdniku i z obu tych szpitali polecam ten w Świdniku :tak:
Na porodówce w Świdniku są trzy osobne sale po remoncie, na Kraśnickich rodzące były oddzielone od siebie kotarami :unsure: na oddziale po porodowym są sale dwuosobowe (część po remoncie i mi się akurat taka trafiła) a na Kraśnickich sale od dwuosobowych po nawet pięcioosobowe...miałam przyjemność leżeć i w takiej i w takiej..
Chomik po porodzie leżałam w szpitalu z młodym jeszcze 5 dni ale z tego względu że młody dostawał kroplówki wzmacniające a tak to się leży max 3-4 dni i do domciu
:tak:

Jednoosobowe sale są na oddziale patologii na szczęście ja trafiłam do dwuosobowej...lubię towarzysko i miałam to szczęście że wszystkie moje współlokatorki to fajne kobitki były...w jedno osobowej sali to można posiedzieć dzień dwa ale nie miesiąc czy dłużej....
Na oddziale noworodkowym też byłam w sali dwuosobowej ale niestety dziewczyna do której trafiłam 7.09 na drugi dzień dostała wypis i aż do 12.09 byłam sama na sali...jak dla mnie żadna przyjemność...
Grama chętnie bym się skusiła na te staniki gdyby nie to że mój rozmiar stanika to raptem 80B:huh:
Anjouek ja mam same pozytywne doświadczenia jeśli chodzi o szpital w Świdniku...fakt faktem swoje wyleżałam bo prawie dwa miesiące na oddziale patologii ale dzięki temu miałam okazję poznać cały personel jak również on mnie więc nie stałam się kolejną "bezimienną" rodzącą :tak:
Położne które pracują na oddziale patologii (super kobitki ) mają również dyżury na porodówce więc byłam świadoma trafiając po 4.00 na trakt porodowy w czyje ręce będę musiała powierzyć swój los :tak:
Aluśka gratulacje :) stópka boska! <3
Jak się czujecie? Jak poród? Opiekowali się Tobą? :)
czujemy się coraz lepiej chociaż u mnie jeszcze dużo czasu opłynie zanim do końca dojdę do siebie po tym porodzie...
Poród najgorszy ze wszystkich trzech jakie przeżyłam ale nie jest to wina personelu który się mną zajmował (nawet mój prowadzący się zjawił i zastępczyni ordynatora) ale komplikacji jakie nastąpiły...
 
Ostatnia edycja:
Witam

jurczux rodziłam córki właśnie na Kraśnickich a teraz synka w Świdniku i z obu tych szpitali polecam ten w Świdniku :tak:
Na porodówce w Świdniku są trzy osobne sale po remoncie, na Kraśnickich rodzące były oddzielone od siebie kotarami :unsure: na oddziale po porodowym są sale dwuosobowe (część po remoncie i mi się akurat taka trafiła) a na Kraśnickich sale od dwuosobowych po nawet pięcioosobowe...miałam przyjemność leżeć i w takiej i w takiej..
Chomik po porodzie leżałam w szpitalu z młodym jeszcze 5 dni ale z tego względu że młody dostawał kroplówki wzmacniające a tak to się leży max 3-4 dni i do domciu
:tak:

Jednoosobowe sale są na oddziale patologii na szczęście ja trafiłam do dwuosobowej...lubię towarzysko i miałam to szczęście że wszystkie moje współlokatorki to fajne kobitki były...w jedno osobowej sali to można posiedzieć dzień dwa ale nie miesiąc czy dłużej....
Na oddziale noworodkowym też byłam w sali dwuosobowej ale niestety dziewczyna do której trafiłam 7.09 na drugi dzień dostała wypis i aż do 12.09 byłam sama na sali...jak dla mnie żadna przyjemność...
Grama chętnie bym się skusiła na te staniki gdyby nie to że mój rozmiar stanika to raptem 80B:huh:
Anjouek ja mam same pozytywne doświadczenia jeśli chodzi o szpital w Świdniku...fakt faktem swoje wyleżałam bo prawie dwa miesiące na oddziale patologii ale dzięki temu miałam okazję poznać cały personel jak również on mnie więc nie stałam się kolejną "bezimienną" rodzącą :tak:
Położne które pracują na oddziale patologii (super kobitki ) mają również dyżury na porodówce więc byłam świadoma trafiając po 4.00 na trakt porodowy w czyje ręce będę musiała powierzyć swój los :tak:

Dzieki za info :))) ja mam tam rzut beretem ale się własnie obawiałam tego szpitala nie znając uprzednio opinii nawet... Może troszke dlatego, że jeszcze przed ciążą chodziłam do Pani H.Z, która również w świdnickim szpitalu pracuje... ogólnie wspominam ją nie za dobrze z wizyt, raczej niemiła i cyniczna ;/ i naczytałam sięę też o niej wiele złych opinii, nawet raz jakaś babeczka napisała, że Pani H.Z podczas porodu kazala jej zamknąć morde gdy tamta krzyczała z bólu :/
no cóż moze nie przyjdzie mi na nią trafić... a jak tak pozytywnie opisujesz to czuje się spokojniejsza i chyba przestane się rozglądać za Lublinem :)
a możesz coś powiedzieć na temat posiłków na tych oddziałach :D ? dają rade czy raczej bliscy muszą coś przemycac?
 
No to właśnie się potwierdza to, że jeśli Cię znają w szpitalu to się Tobą dobrze zajmują i są przyjemni;) myślę że w każdym szpitalu, w którym kobieta spędzi tyle czasu na patologii to później jest całkiem inaczej traktowana, bo już ją znają i tyle :)

Dziewczyny które chodzą na szkole rodzenia na jaczewskiego, coś się dowiedzialyscie o zawartości torby do szpitala? A może mówili coś o możliwościach łagodzenia bólu?;)
 
reklama
Chomik ja się z Tobą w 100% zgadzam. Wolę dobrą i profesjonalna opiekę niz 5cio gwaizdkowy hotel! W Anglii sale jednoosobowe z tv tylko lekarza nikt w trakcie porodu nikt nie oglada a zeby dziecko zobaczył pediatra.....no ale warunki są tylko umieralność okołoporodowa dużo wieksza a nie słyszałam zeby ktos umarł od zatloczonej sali....
Tak z innej beczki....jestem po wizycie i w piątek do szpitala. Za tydzień powinnam poznać córeczkę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry