reklama

puste jajo płodowe? :(

Strasznego mamy pecha. Najpierw tydzień temu miałam zgłosić się do szpitala to rozchorowałam się.
Dziś w końcu się zebraliśmy i pojechaliśmy w końcu to na złym parkingu zaparkowaliśmy i jak ruszaliśmy to linka od sprzęgła się zerwała. I oczywiście w okolicznych sklepach ale nie było tej nieszczęsnej linki...W końcu auto zostawiliśmy i wróciliśmy do domu. Jutro to już muszę iść do szpitala bo do dziś mam zwolnienie...I jak tu nie mówić że pecha mam...
 
reklama
Bedzie dobrze. Ja tez wolalam miec zabieg, niz chodzic w ciazy, ktora ciaza nie byla. W szpitalu nie bylo najgorzej. Przyznaje szczerze, ze nawet troche odpoczelam, bo w domu z dwulatkiem to raczej niemozliwe. Zaczelismy starania po 3 miesiacach, a po 7 od zabiegu zaszlam w ciaze. I juz za pare dni moja cora bedzie miala roczek, wiec glowa do gory!
 
Katrin88 od jakiegos czasu podczutuję na Twym forum Twoje wpisyi ciężką rozterkę. Otóż widzisz ja 5 grudnia 2012 roku również wylądowalam w szpitalu na na zabiegu łyżeczkowania :( Mój Aniołek w ogóle sie nie pojawił - puste jajo płodowe, wykryte w 9tc. Od 8-mej rano leżałam w szpitalu, podano mi tabletki poronne i czekałam... minęło poludnie ... nic ... dostałam dodatkowe tabletki i nadal nic... Po 20-stej zabrano mnie na zabieg, gdyz nie było sensu już dłużej czekać, zabieg przerwania endometrium wykonano mechanicznie. Trwało to max 20-30 min na pelnej narkozie. Po nim nie czułam nic, przez kolejne tygodnie starałam się uporać ze świadomością że tak naprawdę już nie jestem w ciąży. Najtrudniej było mi wrócić do pracy. Ale wierz mi Kochana Katrin88 kobiety są silne i naprawde dużo mogą znieść. Ja z utęskneiniem czekam za polową lutego, gdyz wówczas mam zielone światło do kolejnych staranek. Jesli chcesz porozmawiać, pisz. Wylane łzy pomagają - naprawdę wiem to po sobie. Budujące jest to iż puste jajo płodowe nie wpływa na rozwój zarodka w kolejnych ciążach.
 
madaaa A jesli moge zapytać to w którym cyklu po łyżeczkowaniu rozpoczeliście staranka?

hmm...nikt nam nie mówił kiedy można, ale wszystko po zabiegu było ok, krótko miałam plamienia i nawet miesiączkę miałam w standardowym terminie i na wizycie kontrolnej tez wszystko ok, więc w 3 cyklu zaczęliśmy, czyli po dwóch pełnych...
 
reklama
No właśnie... My tak naprawdę nie zabezpieczalismy się już po pierwszej @, ale nic z tego nie wyszło. Tym razem działaliśmy pełną parą...no i zobaczymy, testuję w niedzielę:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry