reklama

Pusty pęcherzyk

reklama
To ja dziękuję że tego nie widziałam.
Nawet się pytałam czy dopiero zaczną,jak zasnę.
Oczywiście nikt tego nie robi bez znieczulenia bo to byłby koszmar dla Pani bez znieczulenia widzieć to wszystko i słyszeć.
Ale niewiele się wtedy widzi i słyszy. Ja miałam raz ze znieczuleniem dożylnym i spalam, ale raz mialam ze znieczuleniem w kręgosłup i nic nie slyszałam i nie widzialam, bylam w szoku jak skończyli
 
Ja miałam łyżeczkowanie pierwszym po porodzie naturalnym ponieważ miałam "dużo nabłonków wrośniętych w bliznę po cesarskim cięciu" i było bez narkozy ale w znieczuleniu.
Na żywca to by musiała być jakaś masakra i rzeźnia.

Nic mnie nie bolało później. Z resztą po pęknięciu szyjki macicy też nie
 
Nie mogę po tym wszystkim za bardzo chodzić ból jest dość mocny i się zastanawiam czy to normalne. Pani ginekolog jeszcze mi pokazała jak wygląda to jajeczko 😳😥
To już zalezy od Ciebie i od tego jak się czujesz psychicznie, ale ja bym to gdzieś zgłosila, bo dla mnie to średnio normalne.

Podobno bol po łyżeczkowaniu może byc mocny, ja za każdym razem odmawiałam przeciwbólowych, bo mi nic nie bylo i wszyscy się dziwili 🙈
 
To już zalezy od Ciebie i od tego jak się czujesz psychicznie, ale ja bym to gdzieś zgłosila, bo dla mnie to średnio normalne.

Podobno bol po łyżeczkowaniu może byc mocny, ja za każdym razem odmawiałam przeciwbólowych, bo mi nic nie bylo i wszyscy się dziwili 🙈
Mi nic przeciwbólowego nie przepisywali i nie wiem czy mogę takie zwykłe tabletki jak Ibuprom brać.
 
reklama
@Migotka90 ale bolało Cię podczas zabiegu? Bo mnie nie bolało ani łyżeczkowanie jaja płodowego (na tym czymś uspokajającym), ani po porodzie (poród bez znieczulenia). Odgłosy i inne wrażenia to osobna sprawa...

Natomiast jeśli teraz bardzo boli, to może jednak powinnaś wrócić na IP albo chociaż zadzwonić na dyżurkę tego oddziału, na którym byłaś - niech Ci powiedzą, co miałabyś wziąć p/bólowego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry