reklama

Rak piersi - walka

Hej! Jak sie czujesz? Jak twoi chlopcy?
Co u was?
Dzis kiepsko ze mną 😔 .. o ile nocka względnie, to dzień cały od rana samego wszystko co mogłam przeciwbólowe, żeby w ogole sie podnieść..
Chłopcy przez deszcz w domu, wiec tez sie dali troche wez znaki 🙈
Wlasnie sie ogarniaja na spanie. Bo drzemke mieli późno i sie troche grafik rozjechał.
Ja juz marze by spać 🙈
 
reklama
No tak, Jak sie nazbiera to wszystko na Raz. A wiadomo Jak boli to kazda przeszkoda rosnie... Nic Nie dzialaja te przeciwbolowe?
Mam nadzieje, ze chociaz noca odpoczniesz.
 
No tak, Jak sie nazbiera to wszystko na Raz. A wiadomo Jak boli to kazda przeszkoda rosnie... Nic Nie dzialaja te przeciwbolowe?
Mam nadzieje, ze chociaz noca odpoczniesz.
Na typowo kosci nie ma nic. No chyba ze morfina lub medyczna w olejkach - zeby "odciąć" mózg. Doslownie :( Bo to w kościach w środku
Wiec noc ok. Przespie. Dzien sie zaczyna to zaczyna sie koszmar. Ani wstac ani usiasc ani lezec. Nic.
Telefon czy łyżke mi ciezko utrzymac. Pije ze słomki 🙈
Ale faszeruje sie przeciwbolowymi z kofeiną i pochodnymi- zeby miec "zryw" jakis od srodka. Zeby do lazienki chociaz dojsc.
Najlepiej jakbym przespała chyba te wszystkie miesiace 🙈
Teraz mi sie wdała jeszcze jakas infekcja. Oskrzela zawalone, kaszel straszny.
Ehhh byle do wtorku. Kolejna chemia, wizyta u ortopedy, i apteka
 
@SalsaPL Dużo siły! Ja się bałam odwiedzać rodziców podczas ich chemii - właśnie ze względu na infekcje (a miałam dzieci przedszkolne). Naprawdę podziwiam jak wszystko ogarniasz!
Może warto byś zadzwoniła do szpitala, bo w przypadku infekcji chemia jest zazwyczaj przekładana?
 
Do wtorku to ja musze być jak młody bóg 🙈 Nie wiem jeszcze jak to zrobie... ale musze.
Nigdzie nie wychodze. Jedynie po 19 na ganek na chwile doczłapie. Na słońcu nie siedzę, w przeciągach tez nie.
Ten jeden dzien co tak popadało, to moze powietrze zbyt ostre wpadło do domu i tadam.. ma mnie.
Moj w deszczu u sasiada robil. Cos moze sie przeziębił, a mnie dopadło.
No ale wyjscia nie ma.
Od wtorku bedzie mógł chodzic na dzien gora dwa do niego. Wiec teraz ciśnie ile sie da i kiedy sie da, zeby na jakies jedzenie rezerwe zrobić. Bo od wtorku bede po kilka razy w tyg w Poznaniu musiała byc .. przez 12 tygodni pod rząd 🙈 a reszte "wolnego" czasu zdychała w domu 🙈 a moj z chłopcami
 
Jesli pojdzie bez przeszkoda to kiedy koniec chemii?
A co Z zabiegiem Twojego synka , tez niedlugo, prawda?
Na 10 sierpnia podano mi teraz date że mamy sie wstawic na oddział na Wrzoska :/ Ale sa w stalym kontakcie. Jak cos sie zmieni czy to ze mną czy z terminem to są elastyczni.
Chemia terminowo i planowo 12 tyg od wtorku- do 26 września 🙈🙈🙈
Czyli bite 6 miesięcy samej chemii na pierwszy rzut
 
reklama
Na 10 sierpnia podano mi teraz date że mamy sie wstawic na oddział na Wrzoska :/ Ale sa w stalym kontakcie. Jak cos sie zmieni czy to ze mną czy z terminem to są elastyczni.
Chemia terminowo i planowo 12 tyg od wtorku- do 26 września 🙈🙈🙈
Czyli bite 6 miesięcy samej chemii na pierwszy rzut
Będę powtarzała jak mantrę, pamiętaj o nutridrinkach. Choćbyś jednego po łuku piła cały dzień. Drogie, ale bardzo potrzebne. Więc jeśli tylko ciało i żołądek pozwoli pij dzielna kobieto. I na tyle ile możesz nawet w dzień śpij. Wtedy ciało całą energię przesuwa na walkę i regenerację. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że masz "pusto" w głowie. Żadnej złotówki nie sprzeniewierzylas. Pamiętaj o tym. Będę mogła, to znów coś podesle
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry