reklama

Remont i malowanie w ciąży

sskasiass

Fanka BB :)
Cześć dziewczynki [emoji846] jestem w 14tc, robimy z mężem remont piętra, właściwie na razie kuchni. Kłucie, gipsowanie ścian i szlifowanie już za nami, ale przed nami malowanie. I tutaj moje pytanie, czy na czas malowania powinnam przenieść się do rodziców żeby nie spać na pietrze gdzie będzie malowane? Czy mogę zaszkodzić mojemu Maluszkowi wdychając te farby? Malujemy farba Magnat Ceramic Care, która teoretycznie jest farba do sypialni i pokoju dziecięcego i wydziela mniej tego szkodliwego formaldehydu. Dodam, że sypialnia w której śpimy jest zamknięta ciagle otwieramy ja tylko wieczorem jak już kładziemy się spać wiec jakieś zabezpieczenie przed zapachami będzie, ponadto pogoda nawet dopisuje wiec ciagle otwarte są okna ale mimo tego panikuje, ze przebywając na pietrze gdzie jest malowane zaszkodzę dziecku. Jak myślicie ? Może któraś z Was remontowała i malowała będąc w ciąży [emoji846] pozdrawiam [emoji846][emoji846]
 
reklama
My remontowaliśmy, malowaliśmy. Nawet sama malowałam ściany, ale krótko. ;) Po prostu dużo wietrzyliśmy i nie spałam kilka dni w świeżo malowanym pokoju.

Teraz na pewno farby są bezpieczniejsze. Mnóstwo ludzi remontuje przed przyjściem malucha na świat i kobiety nawet nie mają możliwości się gdzieś przeprowadzić na ten czas. :)
 
My remontowaliśmy, malowaliśmy. Nawet sama malowałam ściany, ale krótko. ;) Po prostu dużo wietrzyliśmy i nie spałam kilka dni w świeżo malowanym pokoju.

Teraz na pewno farby są bezpieczniejsze. Mnóstwo ludzi remontuje przed przyjściem malucha na świat i kobiety nawet nie mają możliwości się gdzieś przeprowadzić na ten czas. :)

Dzięki[emoji846] w sumie w kuchni spała nie będę, może po prostu jak będą malowali to postaram się tam na pietrze nie przesiadywać tylko poczekać aż troszkę się przewietrzy, sypialnia zamknięta wiec mam nadzieje, ze żadne zapachy się tam nie dostaną. [emoji846] ja ogólnie panikara jestem i nad wszystkim się zastanawiam [emoji848][emoji848]
 
Ja z mężem tez remontowaliśmy pokój dla maluchy. Sama latałam po drabinie i malowałam bo co innego miałam zrobić? Malowaliśmy przy otwartych oknach farbami Dulixa, w ogóle nie śmierdziało. Spaliśmy w drugiej sypialni. Problemów żadnych nie było.
 
Ja z mężem tez remontowaliśmy pokój dla maluchy. Sama latałam po drabinie i malowałam bo co innego miałam zrobić? Malowaliśmy przy otwartych oknach farbami Dulixa, w ogóle nie śmierdziało. Spaliśmy w drugiej sypialni. Problemów żadnych nie było.

I nie było żadnych kompilacji w ciąży ani po ciąży ? [emoji846]
 
Ja z mężem tez remontowaliśmy pokój dla maluchy. Sama latałam po drabinie i malowałam bo co innego miałam zrobić? Malowaliśmy przy otwartych oknach farbami Dulixa, w ogóle nie śmierdziało. Spaliśmy w drugiej sypialni. Problemów żadnych nie było.

I nie było żadnych kompilacji w ciąży ani po ciąży ? [emoji846]
 
My malowaliśmy całe mieszkanie. Przecież gdyby to było szkodliwe musieliby napisać na opakowaniu. Nic mi nie było a czuć było zapach farby, jedynie co to ból głowy.
 
My robilismy w ciazy pokoj dla malucha, byl odseparowany i duzo wietrzony.
I bylo ok. Ale gdybym miala mozliwosc to bym sie przeniosla. Bo czy w ciazy czy nie to po co syf wdychac :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry