Tak sobie czytam o Pawełku i ...... Mój syn ma 2,5 roku i 5 stopień retinopatii.To jest całkowite odwarstwienie siatkówki.Tak zwana ślepota. Dziękujcie Bogu, że u was tak się skończyło. Ja i tak mam szczęście, bo jedno oko ma całkowicie zdrowe, a to chore miał dwukrotnie operowane. Mało kto wie, że w Warszawie jest profesor stosujący światowe metody leczenia. Daje dzieciom 20% szans na niewielką pomoc. Mogę powiedzieć, że nam się udało. Miłoszowi uratował oko [miało zaniknąć], i próbował przykleić siatkówkę. Przyrosło 40 %, a teraz w czasie wizyty okazało się,że przyrosło następne 20%. Cud. Mały podobno widzi, słabo, ale zawsze.A od 10 miesiąca zycia nosi okulary. Łamie je, chowa przede mną, horror, ale jak trzeba to trzeba. A operacje w prywatnej klinice były darmowe.Ludzie płacą krocie w USA, a tu mają to samo z takimi samymi efektami.Milosz urodził sie w 23 tygodniu ciąży z wagą 880 gram. Pozdrowienia. Życzę wytrwałości i powodzenia. A tysiące innych chorób u mojego małego zanikło samoistnie. Tania5