no co ty
Kasiu mówisz , nawet katar jest problemem dla rodziców /jeśli nie ma juz wiekszych problemów/,a wcześniakiem jest sie do końca życia jak mówiła nam pani doktor.
Fakt wczesniak wczesniakowi nierówny,ale wszystke sa nasze, wszystkie sa kochane i wszystkie sa najważniejsze

My narazie jestesmy bez problemów/i oby tak zostało

/ a Ty mówisz że "tylko nereczki".Pisz i odzywaj się do nas. Opisuj Martynkę no i wklejaj zdjęcia.My tez chcemy sie nią cieszyć

, no i oczywiście Twoje doświadczenia mogą sie nam przydać

Ja w zasadzie nie pisze w innych działach "przynależnych", no bo do majowych dzieci Pawełka raczej trudno zaliczyć

, a jak nas z wcześniaków wyrzucą to gdzie się podziejemy
