Ja tez mam podobne nosidelko po Zuzi ale jej nigdy nie nosiam bo ne lubila

Teraz myslalam zeby uzywac przy malym bo ne chce wozka zmieniac a nie wiem czy Zuzia podzieli sie wozkiem z bratem

ogladalam i sa specjalne spwirki na takie nosidla wiec zastanowie sie i moze kupie ale w 100% przekonana nie jestem
Moja torba stoi spakowana juz miesiac, mam w niej:
* recznik kapielowy dla mnie
* recznik dla mlodego
* dwie pizamy i koszule do rodzenia
* paczke pampersow 1 chyba 26 sztuk czy jaks tak
* kosmetyczka z tych mnejszych bo mam miniaturki produktow (nawet szampon na sucho

) wiec bez suszarki
* paczke podkladow
* kartonik z wkladkami aktacyjnymi
* dwa staniki do armienia
* kocyk dla malego
* 3 pieluszki tetrowe
* worek z ciuszkami a pobyt w szpitalu dla malego (4 spiochy, 5 bodziakow, niedrapki, czapeczki chyba 3

) u mnie nie daja ciuszkow, do tego mam spiochy i body i czapeczke, ktore chce zeby mu ubrali zaraz po porodzie
* skarpetkowe papcie
* 4 majtki jednorazowe i 3 zwykle bawelniane
* paczke mokrych chusteczek do pupy
* waciki do przemywania pupy
Chyba wsio

musze dozucic zapasowa ladowarke do komorki coby miec z wami kontakt no i chyba osobna mala rekamowke wezme przygotowana z moimi ciuchami na wyjscie. U nas nie pozwalaja nic jesc, przegryzac i wody tez zbytnio nie, w raze CC

pamietam jaka glodna bylam jak rodzilam Zuzie, przez kroplowki i znieczulenie i glod chyba 8 razy wymitowalam :-(
A no i musze kupic ze dwa male kartonki mleka modyfikwanego w razie braku pokarmu, bo tu szpitaj daje tylko chyba pierwsza porcje w razie potrzeby jezeli np rodzi sie w nocy a nie ma swoich a potem trzeba swoje przynosic i trzymac w lodowce. Butelki jednorazwe daje szpital wiec na kazde karmiene ma sie nowe

laski w UK dopytajcie sie jak jest u was w szpitalu z karmieniem ;-)