• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Robimy zakupy dla maluszka

Pomarańczowe są dużo mniej chłonne i też nieco mniejsze niż zielone. Wystarczają na ok. 2h, czyli wg mnie to dość mało. Kupiłam paczkę, bo cena jest dużo atrakcyjniejsza (0,60 zł/szt w porównaniu do 0,86 zł/szt), ale nie był to jakiś rewelacyjny pomysł. Póki się nie skończą używam ich w dzień, a na noc daję zielone.
 
reklama
Jak będę w Biedronce, to zaryzykuje i kupię Dada 4 jak będą mniejsze paczki. Choć na dzień miło by było mieć coś zastępczego na pampersy , ale musi być dość dobre, bo jak mam często zmieniać to na jedno wychodzi.
 
Ja tez ostatnio kupilam te pomaranczowe, w promocji chyba 25 zl w carrefour zaplacilam, i to byl pierwszy i ostatni raz. Wg mnie to one sa wcale nie chlonne. Jak Alan nasikal to od razu trzeba bylo zmienic, mam wrazenie ze mocz nie wsiąka w srodek tylko dziecko siedzialo w bardzo mokrej pieluszce. Od razu zaczął plakac. A dla porownania zielone pampersy- w nocy nie zmieniam pieluchy, o 21 przed snem zakladam, zmieniam ok 6 jak wstanie, pielucha ciezka a dziecko nie placze przez to, jakby bardziej w srodku wszystko jest. Sleep & play sa do niczego...
 
Milva nie kupuj pomaranczowych:)

Ogolnie moj M pojechał do sklepu i zobaczył ze sa pampersy pomaranczow za 29.99 to kupil i dla Mlodej i Mlodego, no ale one strasznie smierdza rumiankiem i do tego nie maja elastycznych boczkuw do zapinania,a co za tym idzie obcieraja dziecko.

TAKZE NIE POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
widzicie a mi jakoś i te pomarańczowe też odpowiadają, tzn nie lubię tylko tej sztywnej taśmy- boków ale ogólnie to nie widzę, większej różnicy między nimi a zielonymi.
ostatnio używamy zielonych ale mam jeszcze chyba 3 paczki pomarańczowych i je też będę musiała zużyć.
 
Milva ja prawie od początku używam Dada i mimo, że dziewczyny kiedyś pisały, że są do niczego to ja sobie je chwalę. W nocy nie przebieram Mikolaja i jeszcze mnie nie zawiodły. Mikolaj nie ma żadnych odparzeń
 
Ja rowniez uzywam dady i jestem mega zadowolona,przewijam Mloda ok 23 i spi do rana.Nic nie przecieka.No chyba ze lezy na boczkui jej sie pielucha przesunie,ale to niezalezy od firmy:)
 
ja używam od poczatku zielonych pampków, ale ostatnio pierwszy raz skusiłam sie na dady mimo roznych waszych opinii, i przyznaję rację Mła że zapach.. niestety daleko od ładnego. Ale poki co to jedyny minus jaki zauwazylam. Moja corcia jest mega oszczedna w pieluchach, tak na dobrą sprawę na noc starcza jej jedna a w ciagu dnia jak dobrze utrafi z kupką to o dziwooooo starczają nam 2 pieluszki, i wierzcie mi nie trzymam dziecka w mokrych pieluchach, myslalam ze dady beda na 2-3 h. Tymczasem wytrzymują bardzo podobnie, są chłonne, nie przemakają mają fajne rzepy i są ładne.. tylko ten zapach. ale mimo wszystko będę je kupowała:) natomiast dla Kamila nie ma co bo 4 za małe 5 za duze... a poza tym moj syn pije megaaaa dużo i przy nim pieluchy idą mi jak woda nawet w nocy muszę go przewijac, jak chc zeby pospał i nie wstal przesikany!!!!!
z pomaranczowych pampkow(mialam do kamila) tez nie bylam zadowolona podobnie jak wy, te same powody mało chłonne, brak tasmy przy rzepach:)
 
dzięki dziewczyny!! na noc zostanę przy zielonych pampersach na pewno- też wystarczy 1 na całą noc, ale na dzień kupię Dada - może trochę się zaoszczędzi;-), zobacze jak będzie pupa Bartka reagować;-)
 
reklama
a mnie te pomaranczowe pampki nawet podpasowaly- jedyny minus to własnie brak rozciagajacej tasmy, cena fajna i wogle:) naj czesciej kupuje dady, czasami pampersa, huggiesy jakos slabo mi podpasowaly-wydaja sie sztywne.

Jesli chodzi o wozek, ktory Asko pokazala, to ogladalam go w smyku ostatnio, ale szybko zrezygnowalam wlasnie ze wzgeldu na kola. Firma mi nie przeszkadza, bo mam baby design gleboki i jezdzi mi sie swietnie, nie jedno dziecko jeszcze moglo by w nim pojezdzic.
Ogladalam rozne sacerowki i tylko tej firmy mi sie podobaja i odpowiadaja i cenowo, wygladem itd Czytalam rozne opinie, bo interesuja mnie dwa modele- SPRINT i WALKER i opinie sa bardzo dobre, szczegolnie tych dziewczyn, ktore maja taki wozek zakupiony. W smyku mialam okazje pojezdzic Walkerem i jezdzilo sie mega dobrze jak by wozek płynal;p, fajne sie siedzisko rozkladalo i raczka byla złaczona (bo ja mega nie lubie wozkow z 2 osobnymi raczkami, bo wydaje mi sie ze jest problem przy wjezdzaniu pod krawezniki i wogle), a przede wszytskim nie chce małych kół. Probowalam walkera i bylo super, wiec sprint powinien byc jeszcze lepszy bo ma szersze siedzisko i wieksze kola- rowniez skretne.
Pojade jeszcze do Bobasa przetestowac Sprinta i jestem na 99% zdecydowana na ten model, ale wole na allegro zamowic, bo sa aukcje w ktorych dostane gratis parasolke, moskitiere i folie przeciw deszczowa- w sklepie tego nie ma jest jedynie spiworek na nozki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry