• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wiola czy Ciebie też boli w pachwinach? mnie ostatnio tak pobolewa, że mam problem z podniesieniem nogi, nie jest to żadne rozciąganie tylko jakbym wiele godziny trzymała nogi w jednej pozycji i probowała ją zmienić :eek:
 
reklama
Rureczko wszystko Ci się rozdchodzi - musi być więcej miejsca na dzidzię ;-) Wytrzymaj jeszcze troszkę - potem wszystko się zejdzie i nie będzie boleć ;-)
 
Wiola eh jak nie urok to dwa uroki:sorry: to czekać aż mnie złapie:-D a wczoraj musiałam się pozbyć zbędnego owłosienia przed jutrzejszą wizytą i graniczyło to z cudem:szok: następnym razem to chyba Ł. zaangażuje, bo tak na ślepo to się boję:zawstydzona/y: pociesz mnie, że nie tylko ja mam takie problemy:-(:-D
 
Lil moje małe samo zadecydowało że smoka ani butki NIE... ćwiczy rzuty na odległośc jak dostanie...
Ale moja siostra jest w fazie odzwyczajania od butli dwólatka który bez butli się nei ruszał... ma podobno wadę zgryzu i muszą odzwyczaić... I jak słucham dzikich ryków to sie cieszę że moje nie chce... ale oni niekonsekwentni, szwagier się złamał po prawie tyg i mieli cyrk od nowa i juz ze 3 tyg się ciągnie...
Dobrze wiedzieć ze da się łagodniej:)

Rurka teraz to juz różne dziwne rzeczy mogą Cie boleć... oj przypomniałaś mi moje przeboje...
Moj mąż na szkole rodzenia ze strachem w głosie i oczach zapytał o golenie przed porodem, i że jak żona nie da rady to co:szok: pani miała ubaw:))

Made udało się?
 
Ciężaróweczki nasze :***** Już niedługo i wszelkie dolegliwości będą tylko wspomnieniem - a Wy i tak dzielne jesteście - ja to chyba tylko marudziłam w ciąży :zawstydzona/y::-p

Rureczko świetny utwór...i w moim klimacie, bo ja od wczoraj to tylko Boba Marleya słucham...jedna koleżanka znowu temu winna :-p

Monia do dzieci zawsze najlepiej z konsekwencją i spokojem...i trzeba wyczuć jak dziecko podejść..i trzeba wierzyć w dziecko - że da radę :-) Nie ma co od razu czarnych scenariuszy zakładać i porównywać do innych dzieci...Ciebie na pewno kiedyś czeka odcycowanie - też trzeba sposobem jakoś.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry