Ja znowu witam po przerwie ...
niestety musielismy się na kilka dni ewakuować, bo nam wał walnął i okolicę zalewało ... farta mieliśmy niesamowitego, bo woda była z 2 stron 200 m od naszego bloku, ale nas oszczędziła ... moi rodzice mieli mniej szczęścia, bo zalało im garaż i piwnicę ... ale to i tak nic w porównaniu z tym, co się gdzie indziej działo ... ale stresu się trochę najedliśmy ...
Sol, Szczęśliwa ... styczeń to zdecydowanie najlepszy miesiąc !!!!!!! :-) ja jestem zachwycona ... akurat na lato dzieciaczki już większe i można się spokojnie z nimi gdzieś wybrać na wakacje ... a w zimie są tak małe, że im wszystko jedno ... w kombinezon je wsadzicie tak żeby tylko nos wystawał i hulaj dusza ... tylko wózki sobie kupcie z dobrą amortyzacją
Sol, gratuluję pracy ... ja się do swojej zabrać nie mogę



i tak już muszę zapłacić za złożenie pracy po terminie ... czas mam niby do końca grudnia, ale i weny i czasu na pisanie brak
Szczęśliwa, pomysł z mieszkaniem super !!! oby się udało
Kinga, szkoda, że @ przyszła ... kciukasy zaciśnięte za kolejny cykl ;-)
Wisienka, tulam mocno ... strasznie mi przykro z powodu kuzynki :-( a Ty się kochana nie martw ... głowa do góry, bo na pewno wkrótce ujrzysz 2 kreseczki ... tak jak my wszystkie ;-)
Ja ciągle czekam na rozwój sytuacji ... mała na razie dostaje owocki 2 razy dziennie, więc cyckujemy trochę rzadziej ... oby cykl ruszył :-)



a już się miałam zbierać na spacer .... i co ... BURZA !!!! bo za mało wody mamy

no załamka normalnie ...
pewnie dlatego Zuzu taka marudna dzisiaj była ... od rana duchota straszna ... usnęła dopiero jak ją w chustę zakutłałam ...
zmykam ratować pranie


