reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Kto wie, nie ustaję w namowach, więc może niedługo zmieni zdanie?... ;)

Zmykam już babeczki, bo muszę zacząć się szykować do pracy już powoli i posprzątać trochę w domu ;) Buziaki dla Was i miłego dzionka :*
 
reklama
Kto wie, nie ustaję w namowach, więc może niedługo zmieni zdanie?... ;)

Zmykam już babeczki, bo muszę zacząć się szykować do pracy już powoli i posprzątać trochę w domu ;) Buziaki dla Was i miłego dzionka :*
SERGEEVNA-to milej pracki i zagladaj di nas i namawiaj swojego wytrwale:tak:wierzymy w Ciebie;-) ja zjadlam z synkiem obiad i wlasnie Domi zasypia ja skrobie do Was ,ale ide zrobic kawke i wracam:tak:MARYLKA-haaaaaaaaaaaaaaaaaaalo:rofl2:co tam u Ciebie??
 
jestem z powrotem ale nie zdążyłam Was nadrobić :(:( miałam towar z ciuszków - super już porobiłam zdjęcia i wkleje na bloga :)
jak nadrobie to poodpisuje :):)
 
kurcze niby ludzi dziś za dużo nie ma a to tu towar wybrać, tu fakture policzyć porozwieszać zmienić wystawe to tu to tam 5 minut i sie okazuje że czasu mało a i ruchy moje jakieś takie flegmatyczne przydała by się beczka redbula albo odrazu dozylnie :):)

wiecie co ja chyba nie do końca jestem normalna -a le puki co dobrze mi z tym :-D
no więc wczoraj stwierdziłam że zrobiłam się zachłanna mąż stwierdził że już wczesniej to zauważył a ja mu na to i dobrze bo wiem jakie mam możliwości i byle co mnie nie satysfakcjonuje a to oznacza że jestem skazana na sukces i że w ciągu 2 maks 3 lat oddam całą pozyczoną kase na biznes i zaczne odkładać - nie rezygnując z normalnego życia oczywiście - na nową wymażoną chałupe i że tym razem kupimy ziemie i postawimy dom my a nie moja mama aczywiście taki wspólny i że wogule jestem skazana na sukce i nie ma inne j opcji no i oczywiście będe zadowoloną i szczęśliwą z życia mamą i żonką - no to takie moje nowe postanowienie odnośnie życia :):):):):):-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
MARYLA-to masz tak jak moj maz-jak mam dola,jak czasem cos pojdzie nie tak to On mnie przytula i mowi-"nie lam sie kochanie,przeciez jestesmy skazani na sukces"-widze ta Jego pewnosc na twarzy i daje sobie spokoj ze smutkami:tak: mysle,ze takie podejscie do zycia duzo ulatwia sprawe-zamartwiac sie jest latwo a do tego,zeby dojrzec pozytywy potrzebny jest wysilek;-)dlatego-tak trzymac-bedziesz miala dzialke i dom i gromadke dzieci i bedziecie szczesliwi a o Tobie jeszcze uslyszymy.....:-D:laugh2:zaraz jade po Zunie.
 
bo wiecie co ja wieze że na naszej drodze są postawione pewne rzeczy, szanse a co my z nimi zrobimy to już od nas zalezy i ostateczny wynik to tak jakby miec klocki w kartonie i to jak je poukładamy i co z nimi zrobimy czy wyżucimy czy wykorzystamy zalezy tylko i wyłącznie od nas , a ja nie mam zamiaru marnować rzadnej sznasy :) nie no niby jakaś skapciała dziś jestem ale mimo wszystko pozytywne mam myśli i wierze że wszystko musi mi się po prostu udać w końcu ja sama na mó sukces pracuje :)

pamiętak rozmowe z obcym gościem przed otwarciem sklepu:
nie boi sie pani że sklep nie zarobi i pani zbankrutyje a ja mu na to nie ma takiej opcji to będzie sklep inny niż wszystkie to bedzie najlepszy sklep reszta nie ma szans żeby tylko nie upadli :)
a ona a skąd taka pewność a ja : po prostu jestem skazana na sukces,tyle co osiągnełam i sie nauczyłam to moja potęga :) icoś tam jeszcze pytał w każdym razie facet strasznie sie zdziwił i nie wiedział o co chodzi :):) a ja byłam taka pewna siebie - uwielbiam to uczucie dodaje mi sił :) wiem że nic co się dzieje nie dzieje się bez przyczyny :) trzeba tylko to dobrze wykorzystać

dlatego dziewczyny głowa do góry pierś do przodu i pamiętajcie świat nalezy do was to Wy jestescie paniami sytuacji i jesteście warte najdrozszych djamentów :) i nie ma wyjścia zeby Wam coś nie wyszło :):) ja o sklep walczyłam 6 m-cy ;-)

ależ się rozpisałam :szok::szok: :) jakby ktoś mial chwilke i ochote to wkleiłam nowe zdjęcia na bloga :):);-) następne wkleje w czwartek pewnikiem bo jutro mam większy towar :):);-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
MARYLA- piers do przodu-dobre-jak ktos ma-bo ja moich piersi czasem pol godziny szukam:-Dszalu nie ma;-)choc moj twierdzi,ze sa w sam raz do reki. no ale dobra niech bedzie-piers do przodu kobietki i do dziela:laugh2:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry