dziewuszyska paskudne! nawet nie zauwazylyscie ze mnie nie ma caly dzien... a ja mam same problemy dzis... najpeirw od wczoraj w nocy do dzis poludnia z kontem ksiegarni internetowej, jakies podejrzane rzeczy tam sie dzieja i boje sie gdzies gleboko w duchu czy mi z konta nie kradna kasy , a drugie to: to ze porazil mnie dzis prad.... tylko dotknelam pieca... panika, afera
przyjechal o 16 elektryk i wyszlo szydlo z worka. wczesniej polak elektryk zrobil nam maniane. od kazdego aparatu : pralka, piec, plyta elektrtczna, zmywarka powinien isc oddzielny kabel dio ggnaizka, grubosci palca. A on wszystko do jednego gniazka, cienkie kabelki ... i najlepsze: wisienka na otrciku : gnaizko nie jest uziemmione!!!!!
sa wnim 3 maszyny podlaczone bardzo silne!!!! wilgoc kuchni to nie to samo co salon... i ejszze nieuziemione... paranoja
facet powiedzial mi ze zyjemy na bombie...
jutro o 9 przychodzi nowy elektryk i bed emiala 2 dni roboty w kuchni...
a tamtego za lachmany biore, ma oddac 3000 euro bo jak nie to zglosze sprawe, ze zagrozenie zycian i jeszcze mu forme zamkna... mowie wam juz nie mam na nic dzis sily... bogu dzieki fred mi pomaga i dzowni co chwile choc jest w stockholmie...