Ewcia gratulację!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiedziałam ,że się uda jestem taka szczęśliwa ,że aż ze szczęścia najpierw krzyknęłam Jeeeeeeeeeeeeeeest ,a potem się normalnie poryczałam.
Aż Tomi wyleciał z łazienki i pytał się co się dzieję i stwierdził ,że jestem stuknięta :-)
Dorotko również wielkie gratulację i samych wspaniałych dobrych dni mamuśko wirtualny buziak dla Olivci.
Szczęśliwa to okropne ,miałam podobną sytuację kilka lat temu jak jeszcze mieszkałam z rodzicami. Sąsiad z naprzeciwka się powiesił i osierocił dwójkę dzieci...
monisia czekam na ten Twój teścior.
A tak w ogóle to witam wszystkie kobietki. Wymieniać z osobna było by za długo ;-)
U mnie za dnia jest lepiej niestety noc masakra brzuch wtedy boli mnie okropnie. Ale mam nadzieję ,że krwiak się wchłania...