krakowianka85
Fanka BB :)
Misia - Ty chyba pisałaś, że dość sporo płacisz za prywatne wizyty. I co? Twój lekarz nie ma na miejscu aparatu do USG?
I nie robi Ci przy okazji wizyty?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ale wysyła na skierowania do najlepszych lekarzy w Warszawie... Ma po obstawianych prawie wszystkich ordynatorów w Warszawie. Też myślałam żeby zrezygnować i chodzić tam gdzie mam ubezpieczenie ale teściowa przekonała mnie, że powinniśmy zostać u niej. To babka, która śpi z telefonem i jak Moja Teściowa zadzwoniła do niej o 3 w nocy, że rodzi to postawiła cały oddział na nogi i wszystko było super...
Nie ty pierwsza nie ostatnia
Ja z Karolą się nabawiłam strasznych i miałam nawet mieć usuwane po zakończeniu karmienia chirurgicznie ale jakoś same zeszły w miarę a teraz póki co nie pogarszają się więc jest ok :-) Ale trzeba się pilnować a w razie ciężkiego zatwardzenia zastosować czopka glicerynowego - broń boże nic przeczyszczającego czy olej rycynowy

U mnie za to ja mam dwie siostry, mam dwie siostry cioteczne i jednego brata. Siostra ma córkę, ale już siostra cioteczna ma dwóch synów
A że ja miałam nerwicę że nie chcę synka to M starał się mnie przygotować na to że może być synek i żebym później po porodzie depresji poporodowej nie dostała
No i jakoś tak się już oswoiłam z tą myślą że synek i teraz dziko mi się przestawić że córcia
A z Karolą od początku wiedziałam że dziewczynka i nie przyswajałam jakiejkolwiek myśli że chłopiec
No i jest dziewczynka 
Mój też śpi z telefonem i mogę dzwonić kiedy chcę i potrzebuję
A i na poród też postawi cały oddział jak będzie trzeba
Inna bajka że mąż służba zdrowia więc inne podejście ale ogólnie jest spoko facet :-)
Powiedziała że jest jej bardzo miło i chyba się rozpłakała bo jej się jakoś tak głos załamał i szybko temat zmieniła i się pożegnała
Za to odwiedziliśmy moją mamę w szkole i spotkałam moją wychowawczynię z klasy 1-3
Wyjście bardzo udane, wszyscy padli wysiłkowo więc jest ok
A mi się teraz fasolka na Bretońską gotuje :-) Oj będzie mnie później brzuszek bolał, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić 
Tylko że w Polsce nie ma bezpiecznego leku (proszka) na zaparcia prócz czopków glicerynowych niestety. Większość które zostały przebadane okazało się że mogą powodować skurcze macicy i wywoływać przedwczesny poród więc po co ryzykować? A co do dentystów to zdania są podzielone w ich kręgach niestety - ja miałam nieprzyjemność trafić w 5 miesiącu na dupka który stwierdził że on w ciąży nie daje znieczulenia - myślałam że się z bólu ... a potem wylądowałam przez niego w szpitalu bo skurczy z bólu dostałam i plamienia. A teraz mam dentystkę która pierwsze trzy miesiące każe przeczekać a potem bez problemu daje tylko bez dodatków - czystą lignokainę
I mówię jako farmaceuta 
Ale to na spokojnie sobie już pójdę - dostanę znieczulenie i mam w nosie
Ze znieczuleniem to mogą mi nawet wzorki na zębach malować godzinami
Ale bez znieczulenia więcej sobie robić nie dam
Nikomu nie polecam takiego hardcoru
A ogólnie to ja sama wolę dmuchać na zimne i w pierwszym trymestrze odradzam dentystę chyba że ból nie do wytrzymania
Dobrze ze moja dentystka cud kobieta ząbki robi 1..2..3 i po krzyku więc 15-20 min na fotelu to u niej max 
;-)
Ja spotkałam się w szpitalu z przypadkiem że chłopaczek przyszedł z ostrym krwotokiem z nosa - kazali mu wziąć Rutinoscorbin i posiedzieć trochę w zabiegowym. Chłopaczek skołowany upływem krwi łyknął rutynkę a po chwili był na sali operacyjnej bo dostał krwotoku i zaczął się topić we własnej krwi - jak się potem okazało on właśnie po rutynie dostał tego krwawienia a lekarze mu jeszcze dowalili do pieca
Często nie wiadomo jak lek zadziała na zdrowego dorosłego człowieka - a na ciężarnych się nie eksperymentuje 
