S
Sol
Gość
jadzia - chodzi o to że sery pleśniowe są robione oryginalnie z nie pasteryzowanego mleka, ale jak sobie weźmiesz np. Turka to w składzie ładnie jest napisane "z pasteryzowanego mleka" A wszystkie te zalecenia pochodzą z Europejskiej komisji WHO która nie bierze pod uwagę takich pojedynczych przypadków jak Polska gdzie wszystko jest robione inaczej
Jak zjesz raz na jakiś czas takiego Turka to nic Ci nie będzie
Tylko zawsze patrz na serze czy jest z pasteryzowanego mleka
Za to odradzam serki górskie - oscypki bo one są robione z niepasteryzowanego mleka. Chociaż sama się przyznam że ostatnio wtrąbiłam takiego duuużego oscypka i nic nam nie jest
A Turka jem raz na dwa miesiące 
A co do gina to ja mam tak jak chodzę sama albo z M
Co prawda i tak i tak prywatnie ale jak jestem z M to mam wszystko porobione i zbadane i wytłumaczone i polecone itp itd a jak jestem sama to czasami takie odhaczenie jak to ładnie ujęłaś 
Jak zjesz raz na jakiś czas takiego Turka to nic Ci nie będzie
Tylko zawsze patrz na serze czy jest z pasteryzowanego mleka
Za to odradzam serki górskie - oscypki bo one są robione z niepasteryzowanego mleka. Chociaż sama się przyznam że ostatnio wtrąbiłam takiego duuużego oscypka i nic nam nie jest
A Turka jem raz na dwa miesiące 
A co do gina to ja mam tak jak chodzę sama albo z M
Co prawda i tak i tak prywatnie ale jak jestem z M to mam wszystko porobione i zbadane i wytłumaczone i polecone itp itd a jak jestem sama to czasami takie odhaczenie jak to ładnie ujęłaś 

Jak tak dalej pójdzie to jak słonica będe wyglądac
, ale odkąd mamy psiaka przynajmniej się do pracy nie spóźniam 