Dziewczyny wpisuję się na szybko bez nadrabiania poprzednich stronek - za chwilę może uda mi się nadrobić.
Mamy faktycznie bardzo brakuje - mam nadzieję, że odpoczywa i zbiera siły. Wyciszenie jest jak najbardziej wskazane, bo jednak tu na bb króluje temat ciąży, starań, powodzeń i niepowodzeń - a wtedy trudno odwrócić swoją uwagę od tego tematu. Jak ja mam gorszy dzień (ostatnio coś za często) to też nie mogę tu pisać, bo zbiera mi się marudzenie i chcę po prostu zapomnieć o tym temacie. Mam nadzieję, że mama wróci tu wkrótce z dobrą wiadomością, jak ktoś ma z nią kontakt to proszę o przesłanie uścisków i buziaków ode mnie.
Ja nie jestem pewna czy się dalej staram czy nie. Byłam wczoraj u lekarza na kontroli, wszystko ładnie się oczyściło. Pogadaliśmy fajnie i prawdopodobną przyczyną tego, że ciąża się nie utrzymała był fakt, że około owulacji byliśmy wszyscy w domu chorzy...Lekarz mówił, żebym starała się o dzidzię w pełni sezonu zimowego lub letniego - wtedy wirusy nie szaleją.
Nie wiem co zrobię. Chyba siłą rozpędu spróbuję jeszcze ten cykl dokończyć (choć nie przytulam się co dwa dni, bo mnie na to wena opuściła) - ale tak generalnie intensywnie szukam pracy.
Dziewczyny - czy żeby znaleźć pracę trzeba mieć faktycznie znajomości???????? Jakie Wy macie doświadczenia w tej kwestii???????
Palemka ja wiesiołka biorę, ale chyba trochę ograniczę, bo mi ciut niedobrze po nim. A to trzeba parę miesięcy chyba brać, żeby był efekt. A tyle na rozwolnieniu to nie wyrobię
