hej
kac juz minal ale tesciowka przyjechala. nie wiem co gorsze ;-)

ona generalnie zupelnie nie jest szkodliwa i bardzo bardzo miła i ciepła ale... strasznie meczaca, ciezko sie wyslawia, wpada z takich stanow glebokiego zameslenia w jakas glupawke, strasznie powoli mysli, wstydzi sie o cokolwiek zapytac... Ale nie bede duzo gadac, bo kobieta miala bardzo ciezkie zycie - nawet trollom takich przejsc nie zycze. I mam jeszcze inne typy na przyczyny jej stanu ale to nie do rozstrzasania na forum.
lazurowe - dobrze, ze zabieg masz juz za soba. Mam nadzieje, ze szybko odzyskasz wszystkie sily, i ze wszystko bedzie sie pieknie goilo. A najwazniejsze, zeby goila sie dusza. Jestem pewna, ze B. Ci w tym bardzo pomoze (i piesek tez!)
rurka - siknij pliz!
a rzeczywiscie gumisi od dawna nie było ;/
made - jak tam moja owulacja?
no i nie wiem oc jeszcze chaialam napisac i nie pamietam kto, co pisal...
ja weekend mam z tesciowka i M. - meczaca, wybuchowa kombinacja

mamy jutro isc poprzymierzac garnitury slubne. M. tlumaczy, ze chce bardzo klasyczny, zwykly, czarny garnitur a ona cos zaczyna o lnianych bezach (sic!). ehh... i chce mi jakies kwiaty we wlosy wsadzac. Boze... trzeba bylo wziac slub w konsulacie i rodzicom zdjecia wyslac! ;-)
zmierzam do tego, ze przez weekend bede sie pojawiac raczej wieczorkami, choc gdyby sie nadarzyła okazja to bede czesciej
buziolki!