Cześć Żabeczki :-)
Jak samopoczucie z rana u Was? :-)
Ja się powoli zaczynam smucić, bo kurczę już "lada moment" wracamy do UK, a tutaj na urlopie jest TAK FAJNIE! :-( Będę tęsknić za Rodzinką, najwcześniej zobaczymy się znowu w przyszłym roku, jak Perełka już będzie na świecie...
Dzisiaj jednak dostałam świetnego niusa ;-) Kuzynka moja a zarazem świadkowa na naszym przyszłorocznym ślubie obiecała porozmawiać ze znajomymi którzy mają małą knajpkę w moim rodzinnym mieście i okazało się, że nie ma problemu co do zarezerwowania ich "przybytku" na imprezę weselno-chrzcinową ;-) Bo nie wiem, czy Wam pisałam, ale planujemy się pobrać i zrobić chrzciny Perełce tego samego dnia na tej samej uroczystości kościelnej

Jutro jedziemy do księdza w tej sprawie i już się boję, jak nam się to ułoży i czy ksiądz się zgodzi

A wracając do tej knajpki - liczymy na małą uroczystość do 40 osób i okazało się, że jak wszędzie liczą sobie 160zł/os za wyżywienie plus mnóstwo innych kosztów związanych z obsługą sali, tak po znajomości zaproponowano nam cenę - uwaga - 50zł/os!

:-) Fantastyczna wiadomość
My już podjęliśmy decyzję

)
Dziewczynka : Alicja a chłopiec : Tomasz

))
Hahahaha :-) U nas najprawdopodobniej będzie Alicja albo Dawid :-)
Jos piękna Fasoleczka
zmykam na obiad - teściowa woła ;-) niedługo wracam ;-)