Uufff... przejrzałam jakieś cztery setki zdjęć szaf i kuchni, jeszcze tylko kilka tysięcy

Przerwa na kawę - Inkę
Raany... nie doczekam się tego parfuma za złotówkę :-):-):-)
A gdzie jest
boogie....
asionek brrr... ale to jest igła dziabiąca ciało brrrrr...!!!! nie cierpię samej koncepcji takiego dziabania - to jakby człowiek był pod maszyną do szycia

Grzesiek sobie zafundował na swoim imponującym bicepsie ;-)

taki jakiś wijący się kolczasty tatuaż - tylko na siłkę nie chodzi ani łysy nie jest (raczej siwy w wieku 34 lat) więc ja się pytam PO CO ?????