Cześć Asionku, u mnie problemy natury organizacyjnej z tym prysznicem, nie mogę ustawić ciepłej wody, więc jak leci, to albo ukrop, albo jakoś uda mi się bardziej letnią zrobić, za to strumień jak do biczy wodnych i weź tu bądź mądry i się wykąp w wannie
a nie da sie tego jakos wyregulowac ?? pozniej przy maluszku dobrze by bylo jakby fajnie dzialalo
Wiem Asionku, że tak jest lepiej ale chyba jak każda mama ma jakiś instynkt i pewnie bardzo kocha maluszka...
Napisałam na Facebooku do kilku firm o pomoc dla niej,od 10 będę dzwonić bo taka doraźna pomoc niewiele da,trzeba pomóc bardziej.
nie wiem dziewczyna dostanie pomoc i bedzie ok , ale przeciez nie da sie tak zeby cale zycie ktos ja za reke prowadzil ... szum ucichnie i co wtedy ??
asionek : hej

pislaam kiedys o vente privee; ale pewnie post zaginal!
nie wiem niestety czemu tak masz... wprowadzilas wsyztskie dane tworzac konto??? nie mam pojecia, mi dziala wszystko jak trzeba
a wczoraj zamowilam - musze sie tym chamstwem pochwalic, te ktore pamietaja jak mnie hojnie tesciowa na urodzinki w pazdzierniku obdarowala zrozumieja

no wiec :
wczoraj zamowilam sobie apaszke na internecie i przy okazji zamowilam tez taki szalik chamek bawelniany czy jakis dla tesciowej. bezowy za cale 15 euro

z przesylka prezent wyjdzie mnie 20

czyli dokladnie tak jak chcialam - prawie jak z targu

)))))))))))))))))))))))))))))))))))
wiem podla jetsem ale w tym przypadku jakze specyficznym uwielbiam

))))
no i nie lubie jak mi sie chcaco na odcisk nadeptuje, takze jeszcze do apaszki musze dorobic jakas kartke z na glownej stronie ogromna widoczna oczoplasna 60tka

i jakis wierszyk o "meme" - babuni
mama : gdzie jestes dzis????
nie wiem wszystko mam dobrze powpisywane i du....
niezle przejscia z tesciowa hehe , moja tez nie lepsza , wogole ma nas gleboko gdzies :/ moze to i lepiej wsumie , mniej nerwow

co do kremow to jasne , ze trzeba uzywac , ale geny tak jak piszesz odgrywaja duza role rowniez
ja narazie nie narzekam

daja mi max 23 lata , a mam prawie 29 ....
tylko , ze ja mam cere po mamie gruba , gabczasta , co wolniej sie starzeje , ale za to nacierpialam sie za malolata , bo pryszcze mnie nie ominely

(
a botoks jak piszesz to zadne zlo

ja tam uwazam , ze jak mozna cos poprawic i sie dobrze czuc to nalezy korzystac

zycie jest jedno !!
Jos mama ma dzisiaj wizytę u gina
Cześć Babeczki

obejrzałam filmik i mam mieszanie uczucia...
mieszane uczucia to i ja mam ... ale nie pisze juz nic , bo zostane posodzona o brak uczuc
ja stapam twardo na ziemi i na oszustow napatrzylam sie i mialam do czynienia na wlasnej skorze :/
Asionek - trzy dni przed porodem wg USG mój syn miał ważyć maksymalnie 3600 kg ;-) W trakcie porodu położna mi się zapytała jaka ma być orientacyjna waga dziecka, bo ja raczej z tych mało kobiecych

z taką wagą dziecka i przy drugim porodzie można próbować rodzić bez nacinania, całe szczęście, że trafiłam na doświadczoną położną, wymasowała mi pięknie szyjkę, w ogóle zawdzięczam jej wspaniałe wspomnienia z porodu

)))))
Ale jak się urodził mój chłopczyk to widziałąm przerażenie w jej oczach, a lekarz odważnie jej pogratulował, bo nie dość, że duży i długi (60 cm), to jeszcze okręcony pępowiną i z rączką się rodził. I powtarzam, wszystko zależy od dobrej położnej i wsłuchania się w swoje ciało :-)
wow niezle

fajnie , ze trafilas na dobra polozna !! masz racje , ze to podstawa
Jos gdzie ty masz zmarszczki ? ciekawe z ktorej strony ?
;-)
Rurka no ja mam w czwartek kartkowke i tez musiałabym sie uczyć i co i siedze na bb

;-) ;-) no to 3mam kciuki !! &&&&&&&&&&&&&& ;-);-)
Mloda wiesz lepiej zapobiegac niz leczyc
tak naprawdejak juz sie zmachy zrobia to du... zaden krem ci nie pomoze , nawet ten najdrozszy
Pysia najgorsze jest, że ja tej baby na oczy nie widziałam... ale nas tam 160 to może sie nie połapie
Just miłego dnia
Made gdzie poszłaś, pączuszku Ty mój ciążowy??
Ja też niestety używam, nie chcem ale muszem... nie chciałabym w wieku 40 lat sie katować jakimś botoksem. Ale powiem Wam, że moja mama uznaje zasadę "starzeć się należy z godnością", kremów nie używa na zmarchy i prawie ich nie ma? moja babcia to samo... może to jakaś genetyczna sprawa. Ja niestety się wdałam w rodzinę ojca
masz dobre geny

na szczescie ja tez i narazie nie mysle o botoksie , ale moze kiedys .... kto wie
jos wiem, że to zastrzyk i nie wiem czy tak nie boli, bo raz aż kobieta płakała z bólu... powiedziała, że nigdy więcej tak ją bolało.... no w zależności też kto i jak jest odporny na ból oczywiście... Mnie ten botoks jakoś nie przekonuje.... wypróbuję kremy najpierw... a u mnie w rodzinie to nie ma raczej takiego problemu ze zmarszczkami itp jak widzę .... może nie będzie aż tak źle
hmmm to jakos malo odporna ta kobieta
niech idzie na tatuaz na pol plecow , lub na stopie to pogadamy hehe