Ewa ja mam inny problem, Mała ma stopę nie wymiarową, 21 za małe 22 za duże i też łazi w skarpetach podszywanych, ale strasznie się ślizga
codziennie musimy nakrzyczeć na podłogę,bo ta wredna Laurę biję, przez te głupie skarpety, ehh ale już nie szukam kapci, czekam aż gira urośnie, a kupuję najzwyklejsze, na rzepy 
codziennie musimy nakrzyczeć na podłogę,bo ta wredna Laurę biję, przez te głupie skarpety, ehh ale już nie szukam kapci, czekam aż gira urośnie, a kupuję najzwyklejsze, na rzepy 

. Ale Lusiak to zimorodek, ja muszę mieć kapcie bo inaczej zamarzam.
. Swoją drogą ostatnio coś zrobił się podejrzliwy, ale poczekam jeszcze...