reklama

Rodzeństwo - szaleństwo :-)

Nooo. Aż mi lżej na sercu. Dziś powiedziałam Młodemu, że mam w brzuchu dzidziusia i będzie miał w sierpniu brata albo siostrę. Stwierdził, że mam nie ściemniać hehe...
No to mu pokazuję na dowód zdjęcia z usg, a on na to-- już to widziałem, to moje....
no jaki filozof.... po dłuższych tłumaczeniach ( żeby nie było- czyta płynnie, więc dałam mu kartę ciąży, opis badania prenatalnego) ... Ja nie wiem co teraz z tymi dziećmi- niecałe 8 lat a filozof jakich mało hehe.
W rezultacie ucieszył się ukochał mnie mocno, ale wie że to na razie tajemnica i nie może się w szkole chwalić.
 
reklama
Nooo. Aż mi lżej na sercu. Dziś powiedziałam Młodemu, że mam w brzuchu dzidziusia i będzie miał w sierpniu brata albo siostrę. Stwierdził, że mam nie ściemniać hehe...
No to mu pokazuję na dowód zdjęcia z usg, a on na to-- już to widziałem, to moje....
no jaki filozof.... po dłuższych tłumaczeniach ( żeby nie było- czyta płynnie, więc dałam mu kartę ciąży, opis badania prenatalnego) ... Ja nie wiem co teraz z tymi dziećmi- niecałe 8 lat a filozof jakich mało hehe.
W rezultacie ucieszył się ukochał mnie mocno, ale wie że to na razie tajemnica i nie może się w szkole chwalić.

a widzisz :)
milosc :)
 
Kajtusza tylko uważaj z tym wczesnym wysadzaniem
To bardzo często kończy sie regresem. Tak było u nas. Maks chodził bez pieluszki przez miesiąc. Ładnie sikał do wc i na nakładkę i na krzaczki na spacerze. Nie było żadnego problemu oprócz sygnalizowania. I to podobno o to chodzi o to sygnalizowanie w tym tkwi sukces. Maks się potem zaparł teraz jak widzi nocnik to się drze i ucieka na drugi koniec mieszkania. Jak był mniejszy to co go posadziłam to było siku a teraz wielka duuuuuuuuupa.
Niedawno całkowicie odpuściłam bo z dnia na dzień było coraz gorzej (kiedyś sikał po wstaniu, przed snem chociaż chodził znów w tej pieluszce teraz już nic) i czekam do wiosny, Ściągnę pieluchę i puszczę na ogródek i mam nadzieję, że w tydzień zaskoczy.
U nas wszystkie październikowe dzieci odpieluchowane (2-3 niedobitki zostały) i wszystkie mamy mówią jedno. Jak ściągać pieluszkę to raz na amen i już jej nie zakładać żeby dziecku w głowie nie mieszać. Nie ubierać na spacery w domu nigdzie tylko na noc i wtedy jak dziecko jest gotowe to zaskoczy w tydzień właśnie jak nie to można je uczyć nawet 1,5 roku.
 
Ja nie mam jeszcze doświadczeń z odpieluchowaniem, ale tak na logikę, to bezzasadne wydaje mi się wysadzanie dziecka tylko dlatego, że potrafi siedzieć. To jest wtedy sukces rodziców - jeśli uda się kupę czy siku złapać. Dziecko i tak nie potrafi wstrzymać sikania, a rzadko które nawet kupę zasygnalizuje.
Jasne - miało to sens w erze pieluch tetrowych, kiedy każda uratowana pielucha była na wagę złota. Teraz moim zdaniem trzeba poczekać aż dziecko zacznie cokolwiek z tego wszystkiego rozumieć.
 
po 4 razach odpieluchowaniach:-) moge stwierdzic ze to różnie bywa i bardzo zalezy od nastawienia rodzica i dziecka...
Najmłodsza była juz bez pieluchy jak miała 1,5roku za jednym razem dwoje dzieci nauczyłam (podopieczny tez miał 1,5roku)
dużo trzeba tłumaczyc i byc konsekwentnym i cierpliwym...
 
po 4 razach odpieluchowaniach:-) moge stwierdzic ze to różnie bywa i bardzo zalezy od nastawienia rodzica i dziecka...
Najmłodsza była juz bez pieluchy jak miała 1,5roku za jednym razem dwoje dzieci nauczyłam (podopieczny tez miał 1,5roku)
dużo trzeba tłumaczyc i byc konsekwentnym i cierpliwym...


a możesz jakieś szczegóły tej udanej akcji zdradzić? ;-)
 
Mój Syn strasznie ni lubił nocnika... jak go tylko wyciągałam z łazienki zaraz był wrzask.... na głowie go wolał nosić... Mój tata Go oduczył sikać do pieluchy... Biegał z Nim do łazienki (bez pieluszki) i puszczał wodę. Nie wiem czy ten dzwięk tak na niego działął, czy widok lecącej wody. Kiedy mały zaczynał sikać, tata przystawiał mu nocnik pod "ptaszka" i wtedy Młody odkrył, że ma magiczne siuśki powodujące granie nocnika hehe. Oczywiście zdarzało Mu się jeszcze zapomnieć zawołać, ale dlatego na czas nauki zakładałam mu pieluchę tetrową. Denerwował się strasznie że jest mokra i w końcu przekonał sie do załątwiania swych potrzeb do nocniczka
 
Nooo. Aż mi lżej na sercu. Dziś powiedziałam Młodemu, że mam w brzuchu dzidziusia i będzie miał w sierpniu brata albo siostrę. Stwierdził, że mam nie ściemniać hehe...
No to mu pokazuję na dowód zdjęcia z usg, a on na to-- już to widziałem, to moje....
no jaki filozof.... po dłuższych tłumaczeniach ( żeby nie było- czyta płynnie, więc dałam mu kartę ciąży, opis badania prenatalnego) ... Ja nie wiem co teraz z tymi dziećmi- niecałe 8 lat a filozof jakich mało hehe.
W rezultacie ucieszył się ukochał mnie mocno, ale wie że to na razie tajemnica i nie może się w szkole chwalić.




Gratuluje ,ja tez sie balam jak smok reakcji mojego prawie 17 letniego syna ,ale poszlo ok .Jemu tatus przekazal nowine ,nawet sie ucieszyl albo tak dobrze udaje .Przyokazji go uswiadomilismy ze nie zawsze zabezpieczenie dziala jak w naszym przypadku wlasnie.Ale fakt kamien z serca
 
reklama
a ja od początku pokazuje mojej Natalce, że w brzuszku u mamy jest dzidzia a ona co najwyżej pacnie mnie w ten brzuch i się śmieje - nic z tego nie rozumie mój mały głuptasek :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry