tak tak, karolina masz rację

Wszelkie zmiany trzeba załatwić za wczasu żeby dziecko nie myślało, że to z powodu przyjścia na świat rodzeństwa tak się mu życie wywraca i się go odtrąca.
Ja jak tylko pójdę na zwolnienie to się biorę za smoczek i jak będzie ciepło to będę puszczać już synka bez pieluchy, niech czuje co robi

Generalnie już od dawna się uczymy nocnika, ale myslę, że najskuteczniej będzie jak się zdejmie pieluchę ;-) No tylko z przedszkolem nie wiem jak to będzie.. ale chyba już nie będzie tego kojarzył z rodzeństwem, bo chcemy go posłać tak gdzieś od stycznia na trochę zanim wrócę do pracy, a od lutego/marca już normalnie od 7 do 15:15 gdzieś.... Już się boję co to będzie....
Wiem, że dla naszych dzieci dobra jest nieduża różnica wieku i z czasem będzie łatwiej, ale te początki mnie przerażają... Tak bardzo nie chcę, aby starszy poczuł się odtrącony.. no będziemy się starać, ale wiadomo, że to duzo tez zależy od charakteru dziecka.. mój jest straszny przytulak, pieszczoch... Jak babcia bierze drugiego wnuka na ręce to od razu pokazuje, że mu się to niepodoba... A co będzie jak na codzień będzie mama, tata w podziałce na rodzeństwo a nie na wyłączność??