reklama

Rodzeństwo - szaleństwo :-)

Mój ma 3 lata i czasem je rękami zamiast sztuccami i ja tak samo jak kakarolinka ja pewnych okresów nawet nie zauważam. Ja stosuje BLW bałaganu fakt było co nie miara ale mały sam wie co lubi, wybiera sobie ulubione rzeczy, je tyle ile chce i w swoim tempie- jeśli nie przeraża bałagan bardzo Polecam:)) Ewa86 moja droga czeka Cię jeszcze nie tylko bunt sztuccowy jak i bunt jedzenia wogole wszytsko jest naturalne i przejsciowe:-)
 
reklama
Śmieszne to, że do naturalnych rzeczy są teraz dorabiane mądre naukowe teorie ;) W życiu nie słyszałam o tej metodzie, o której piszecie, a i tak kładłam przed Frankiem (od kiedy tylko wykazał chęć samodzielnego jedzenia) różne produkty i sam je sobie do paszczy wpychał, wybierał, przebierał.
A tu się okazuję, że to się jeszcze jakoś mądrze nazywa :) Szaleństwo ;)
 
Ewa bo jesteś mądrą, świadomą mamą i masz dobry instynkt ale uwierz że wiele potrzebuje naukowych artykułów żeby nie podawać papek do 3 rż :-( i nie karmić przedszkolaka
 
Nasza Hanka też je rękoma. Oczywiście ma widelec i łyżkę i czasami zastosuje ale zdecydowanie palce są fajniejsze. I oczywiście tak jak piszecie - przechodziła te wszystkie etapy jedzenia, niejedzenia, lubienia i nielubienia.
Mam wrażenie że jeszcze sporo tych etapów przed nami...
 
Ewa bo jesteś mądrą, świadomą mamą i masz dobry instynkt ale uwierz że wiele potrzebuje naukowych artykułów żeby nie podawać papek do 3 rż :-( i nie karmić przedszkolaka

To prawda, moja była teściowa jak mały jedzie na weekend do taty to wykraja mu wszytskie skórki z chleba/jabłek itp i wmawia mojemu Małemu, że skórka jest blee. I nie mogę jej tego przetłumaczyć, ze Olis ma zęby:baffled: A on głupieje bo mama daje mu całą kromkę ze skórkę a babcia i tata nie;/
 
dziewczyny - myślę o takim łóżeczku dla Natalki, jak się maluszek urodzi, to będzie miała rok i 5 miesięcy - jak myślicie z Waszego doświadczenia - przejdzie?


gulliver-rama-ozka-z-dnem-z-listew__0110168_PE260246_S4.JPG
 
Katjusza chodzę za Tobą po wątkach :D
nie pomogę niestety ;/ u mojego syna nie przechodzi żadne łóżko prócz chyba takiego 160x200... Od 9 miesiąca życia śpi na materacu o wymiarach 150x150 i też z niego spada :eek: Wiercipiętek z mojego syna straszny i jak nie ma przestrzeni to się budzi co chwilę ;/
 
Kajtusz u mnie by przeszło. Maks od półtora roku śpi na 90x200. Ja się takiego krótkiego wystrzegam z innego powodu. Nie mam się jak na nim położyć :rofl2:
To jest tak niziutko, że nawet jak upadnie nic jej się nie stanie a zawsze możesz barierkę dokupić.
Słyszałam, że trzeba trochę wcześniej przełożyć dziecko do nowego łóżka a schować stare żeby zapomniało i żeby sobie potem nie pomyślało, że to nowe dziecko jest ważniejsze i trzeba mu coś swojego oddać - do przemyślenie sama nie wiem co o tym myślę :-D
 
reklama
tak tak, karolina masz rację :) Wszelkie zmiany trzeba załatwić za wczasu żeby dziecko nie myślało, że to z powodu przyjścia na świat rodzeństwa tak się mu życie wywraca i się go odtrąca.
Ja jak tylko pójdę na zwolnienie to się biorę za smoczek i jak będzie ciepło to będę puszczać już synka bez pieluchy, niech czuje co robi ;) Generalnie już od dawna się uczymy nocnika, ale myslę, że najskuteczniej będzie jak się zdejmie pieluchę ;-) No tylko z przedszkolem nie wiem jak to będzie.. ale chyba już nie będzie tego kojarzył z rodzeństwem, bo chcemy go posłać tak gdzieś od stycznia na trochę zanim wrócę do pracy, a od lutego/marca już normalnie od 7 do 15:15 gdzieś.... Już się boję co to będzie....

Wiem, że dla naszych dzieci dobra jest nieduża różnica wieku i z czasem będzie łatwiej, ale te początki mnie przerażają... Tak bardzo nie chcę, aby starszy poczuł się odtrącony.. no będziemy się starać, ale wiadomo, że to duzo tez zależy od charakteru dziecka.. mój jest straszny przytulak, pieszczoch... Jak babcia bierze drugiego wnuka na ręce to od razu pokazuje, że mu się to niepodoba... A co będzie jak na codzień będzie mama, tata w podziałce na rodzeństwo a nie na wyłączność??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry