amko
Kwietnióweczka
A ja wczoraj miałam wychodne. Przyjechała kumpela z Londka i wieczorkiem wyrwałyśmy się na piwko. Na jednym się nie skończyło i troszku się spiłam. Dużo mi teraz nie trzeba. Wczoraj było super! Totalny luzik, tego mi brakowało!
Niestety dzieciarnia chyba wyczuła że mamusia na kacu bo jak nigdy miałam pobudkę o 7rano!! :-( To dla mnie środek nocy! Teraz oczy na zapałki. Jak na złość w domu akrat skończyła się kawa i tak siedzę ledwo żywa.
Popołudniu wybieramy się na basen, więc trochę tam odetchnę. Może w międzyczasie uda mi się trochę zdrzemnąć?
Niestety dzieciarnia chyba wyczuła że mamusia na kacu bo jak nigdy miałam pobudkę o 7rano!! :-( To dla mnie środek nocy! Teraz oczy na zapałki. Jak na złość w domu akrat skończyła się kawa i tak siedzę ledwo żywa.
Popołudniu wybieramy się na basen, więc trochę tam odetchnę. Może w międzyczasie uda mi się trochę zdrzemnąć?
;-)ups-no bo kurcze chce mnie zostawić w takim momencie akurat samą jak obie płaczą ;-)No tak mam duże wymagania a przecież to moje życie i moje dzieci i muszę sobie radzić..
i to na rekach po parenascie minut odkladana od razu sie budzi i placze.Ja mam juz dosc
i chce mi sie plakac tez.W nocy tez nie chciala spac sama mimo,ze nie miala tym razem kolki no i klops widac przyzwyczaila sie do spania ze mna i inaczej nie zasnie
, piekne dzieci
.