Skakanka
Mamy styczniowe 2007 Mama wyrodna;-)
- Dołączył(a)
- 30 Listopad 2005
- Postów
- 3 822
Madziulka rozumiem Cię..najgorzej jak jesteśmy zdane tylko na siebie i nikogo do pomocy. Czasem czuję taką wielką odpowiedzialność w sumie to 24 na dobę i nie ma odwrotu
;-)i chcę uciec ale nie ma nawet dokąd
;-);-)
Ech Tynka ale Ci zazdroszczę:-(u nas to rozpad pożycia, zero sexu bo nie ma kiedy a na który i tak nie mam ochoty
nie mówiąc już o jakimś wypadzie tylko sami i o zakupach też...
;-)i chcę uciec ale nie ma nawet dokąd
;-);-)Ech Tynka ale Ci zazdroszczę:-(u nas to rozpad pożycia, zero sexu bo nie ma kiedy a na który i tak nie mam ochoty
nie mówiąc już o jakimś wypadzie tylko sami i o zakupach też...
.
Może za jakies pare lat...

do domu rodzice dotarli ok.23 mam stwierdzila ze tzreba miec konskie zdrowie by chorowac
moja emilka tez na poczatku byla ciekawa teraz przychodzi i t7uli sie do siostry albo ja caluje no i czasami jka jest zla ze czegos jej nie daje bo akurat karmie to ppotrafi przyjsc i malej przywalic w glowke
)Ale musimy byc silne Ty jestes dla mnie wzorem bo naprawde przy dwojce dzieci sobie swietnie radzisz.