reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

Ale żarłoczki nam tu rosną. Ja odpuszczam na razie warzywa i owoce. Tymek ewidentnie ich nie toleruje. Dzisiaj dałam mu kaszkę bananową i pięknie otwierał dzioba. Nie zjadł jakoś strasznie dużo, ale była okropnie gęsta ta kaszka. Jutro zrobię mu odrobinę rzadszą. Zostanę na razie przy kaszce, niech się powoli oswaja z inną konsystencją i z łyżeczką a jak mu to będzie już dobrze wychodzić to znowu spróbujemy z warzywkami. Ja tam nie mam wielkiego ciśnienia żeby mu szybko dietę rozszerzać. Na razie ta kaszka to będzie pewnie w małych ilościach ale może w końcu dojdziemy do zastąpienia jednego posiłku. Teraz mamy 5 karmień w dzień (8.30, 11, 14.30, 17 i 19.30) i jedno albo dwa nocne. Dzisiaj kaszkę dostał po 18 i tak się zastanawiam kiedy mu ją ulokować. Ale jeśli uda mi się załapać jakąś robotę na popołudnia (tak od 15 do 18-19) to wypadałoby akurat na 17 wprowadzić tą kaszkę. No zobaczymy.
 
reklama
Asia, ja ją daję do kleiku, więc po prostu wrzucał łyżeczkę do mm. Ale Frankowi dawałam do obiadku - robiłam tak samo: jedna łyżeczka do ciepłej zupki. Jak kleiki będziesz dawać, to lepiej ją podawać z kleikiem :) Mam tą samą :)
 
Pewnie :) To jest mleczna manna, więc mm ma już w sobie. Wystarczy w ciepłej wodzie rozpuścić łyżeczkę i już :)

Ja rozpuszczam w mm, bo w zasadzie to robię kleik, no a on mm wymaga jako podstawy :)
 
ewa, służ jeszcze radą;-) Kupiłam ten enfamil swoją drogą strasznie drogie te mm, gdybym nie musiała wychodzić z domu do kancelarii to bym jeszcze olała to rozszerzanie... Chodzi mi o kleik ma być tam 200 ml mleka i 20 g kleiku. Moja na 100 tyle nie zje, można zrobić mniej, trzeba od razy zjeść?

Kolejna sprawa no bo jak w kaszce mannie już jet mleko i do kleiku użyje enfamil to można tak mieszać mm?
Chyba zrobię tak jak robiłaś przy Franku czyli do zupki, ale jeszcze Avent nie przyszedł, a u mnie obiadek to bardziej papka niż zupka, czy to się należycie rozpuści w tej konsystencji?

Tak myślałam o niechęci do płynów Twojej Anieli i mi się wydaje, że jej starcza woda co jest w owocach, warzywach i mleko, przecież jesteście jeszcze głównie na mleku, a ona jeszcze nie skończyła 6 m- cy, jak będzie spragniona to wypije na pewno.
 
Ostatnia edycja:
Asia, też mam taką nadzieję z tym piciem...

Mleko faktycznie drogie jak nie wiem co :/
Z tym mieszaniem mm to bym się nie bała, bo w jednej łyżeczce nie będziesz mieć go za wiele. Ale spokojnie możesz dodać też do obiadku. Rozpuści się na pewno. Ja zawsze robiłam gęste papki, a się rozpuszczało. Zobacz sobie tą mannę - to takie leciutkie drobne płatki.

Te wartości na kleiku są orientacyjne. Przecież nie będziesz go ważyć ;) Ważne są proporcje tylko przy mm, bo musisz dawać miarkę na 30 ml wody. Kaszki czy kleiku dodawaj na oko. Wiele zależy od dziecka. Jedne lubią płynne kaszki, inne - jak np. Drobina - takie, że łyżka w nich stoi. Zrób najpierw rzadki kleik, na drugi dzień spróbuj z gęstszym i będziesz wszystko wiedzieć :)
 
Pewnie :) To jest mleczna manna, więc mm ma już w sobie. Wystarczy w ciepłej wodzie rozpuścić łyżeczkę i już :)

Ja rozpuszczam w mm, bo w zasadzie to robię kleik, no a on mm wymaga jako podstawy :)

Tej kaszy mlecznej to się rozpuszcza łyżkę a nie łyżeczkę. Tak napisali na opakowaniu że łyżka to jest dawka ekspozycyjna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry