reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

A wróciłam dopiero z kancelarii, nie doczytałam jeszcze ale pędzę się podzielić nowiną:
wieczorem zjadła kleik (nestle) na moim mleku i dojadła piersią o 20.30, wytrzymał do 4!!!, potem zjadła o 8 cyc, o 10 jabłuszko z gruszką i manną, o 13 obiadek zagęszczony kleikiem i dopiero przed chwilą 100 ml mleka moje dojarki eksplodują zaraz bo jeszcze ciągle o niej w pracy myślałam i się mleko produkowało, no idziemy ku dobremu:tak:
Ok lecę szykować obiad, a potem muszę ponadrabiać.

AA, marcia, był bardziej rzadko ale jej smakował
ewa, obiadku wpierniczyła prawie 150 g samych warzyw, ale ona lubię na słodko: marchewka, pietruszka i dynia, nie lubi wszystkiego jak Twoja.
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas dziś 220 g z górką. Bez mięsa. Myślicie, że mogę jej tyle dawać? Ona by jeszcze jadła, ale się porcja skończyła :/

I nawet ciut wody wypiła. Dawałam jej przez parę dni z kubeczka medeli (tego na 5 ml). A dziś podałam lovi 360 i chyba jej bardziej spasował niż butla ze smokiem. Parę łyków wzięła. Będziemy próbować dalej ;)

Trochę ostatnio kupy gęstsze i mam wrażenie, że mniej sika, ale to raczej nie z niedoboru wody. Przecież tylko jeden posiłek jest całkiem stały...
 
220 g, dwa słoiczki dziennie - niezłe obżartuszki nam rosną :-)

Mój pogodził się z marchewką ;-) Super, bo zupka jarzynowa bez marchewki to jakaś nie-zupka :-p
No i mu jakieś krostki na twarzy wyskoczyły - indyk, burak albo.. antybiotyk:sorry: - oto jest pytanie ;-)
 
Irisson, dawałam przez dwa dni - tak jak każą, 2 łyżeczki. Ale chyba i tak mało było... Musiałabym jej pół na pół mięcha i warzyw dać, żeby to coś dało :/
 
reklama
my póki co po ziemniaku, dyni, ziemniaku z dynią i marchewce. od soboty miksujemy dalej, dzięki za propozycje! ciekawe jak jej jabłko podejdzie, bo ewentualnie myślałam żeby z sinlac'kiem albo kaszką jaglaną jej podawać na podwieczorek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry