reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

Asia nie o.to chodzi.Chodzi o zdolnosc organizmu do przesypiania nocy od 6 miesiaca i wagi minimum 7kg. Nie chodzi o przymus oduczania tylko mozliwosc nauczenia dziecka latwego zasypiania bez glodzenia go w nocy .Kazdy robi jak chce tak jak pisalam to jest decyzja rodzica. Jest taka mozliwosc i tyle. I dziecku to nie zaszkodzi.
 
reklama
No dobra, to jak tego nauczyć?
Aniela za tydzień kończy 6 mies., 7 kilo już ma, to spróbuję ;P
Liczę na porażkę. Te wszystkie mądre teorie zapominają, że dziecko też człowiek i swoje zdanie ma. Spróbujcie Anielę zmusić, żeby wypiła wodę po obiedzie. Życzę powodzenia ;P A w zasadzie powinna pić ;)

Lewek, a Twoja Mała śpi w nocy?

***
Obiad z kaszą wszamany. Ale pół. Pewnie bardziej sycące. No i w sumie niedawno mleko piła.
 
karolina, październikówki:-D ta odmiana mnie rozwala.

ewa, idziecie jak burza, ja dopiero dojrzewam do myśli o mięsie ale najpierw buraczek i kalafior bo tego jeszcze nie było w naszym menu.
Jak ewa, nauczy to ja uwierzę;-) , że można. Zresztą o jakiej nauce my mówimy przy niemowlaku, jak u niego dopiero rozwija się świadomość.
 
U nas brzuszek ruszył- dziś już dwie kupy zaliczone,więc jestem spokojniejsza. Marchewki póki co dawać nie planuję. Wczoraj w dzień zjadł sporo i w nocy automatycznie mniej, bo tylko 120ml. A śniadanie zjadł ładnie- zrobiłam 90ml mm, do tego 4 miarki kleiku kukurydzianego i pół słoiczka jabłek i gruszek. Wyszło sporo i zjadł 3/4,więc bardzo ładnie, a po godzinie poprawił 150ml cyca. Dziś na obiad ziemniak z dynią i moim mlekiem, na deser jabłka z brzoskwinią.
Zamówiłam kaszki jaglaną z jabłkiem i gruszką i jaglaną mleczną-jutro pewnie będą,więc zamiast kleiku kukurydzianego będę dawać.

Co do snu to ja uważam,że dziecko jest dzieckiem i ma prawo do pobudek w nocy. Kacper budzi się 2-3 razy i nie planuję go mocno póki co oduczać. Wierzę,że z czasem sam się nauczy dobrze spać. Synek mojej siostry ma 2,5 roku i czasem śpi już nawet do 10-11! Nie mogę się doczekać tych czasów :-p
 
Moja się obraziła na jedzenie więc my chwilowo nie jemy :)) wizja 7kg się oddala ...
A tak dobrze nam szło, dziadowskie choroby

Gorgusia a nie planujesz więcej dzieci. Maks śpi do 8 czasem nawet do 8.30 czyli dla mnie raj ale co z tego jak Olisko śpi do 5 :((
 
reklama
Fakt, za szybko ten czas leci. Ale za budzeniem się Frankowym jakoś nie tęsknię ;) Tęsknię za czasami, kiedy się nie przemieszczał i jadł, co mu dałam, a nie darł się, że chce KAKAŁO ;)

Asia, miałam kilka opcji:
* włożyć jej głowę w imadło i wlać wodę do gardła lejkiem
* położyć do łóżeczka i wyjść, zatykając uszy watą, żeby ryków nie słyszeć
* dać mleko i położyć spać
A że leń ze mnie, to wybrałam najprostszą opcję :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry