reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

Lewek, tak trochę dałam, nie wiem ile :) Uparowałam szpinak, dorzuciłam twarożek i ugotowane żółtko i zmiksowałam. No ale mało Aniela zjadła i wszystko ulała, więc to u nas za wcześnie jeszcze.
 
reklama
Dzięki Ewa za schemat, też sobie podkradnę :)

A ja muszę się Wam dziewczyny pochwalić. Mam za sobą pierwszy, własnoręcznie przygotowany (czyt. uparowany :)) obiadek. Lilcia zjadła dziś buraczka z ziemniaczkiem. Musiałybyście widzieć jej minę, jak pierwszy raz go spróbowała. Ewidentnie musiała oswoić się ze smakiem, ale zjadła dość sporo jak na pierwszy raz, a ja się bardzo cieszę, że w końcu się przełamałam i zrobiłam po domowemu. Teraz będzie już z górki :) Teraz chyba zasłużyłyśmy na spacer :)
 
Dzięki Ewa za schemat, też sobie podkradnę :)

A ja muszę się Wam dziewczyny pochwalić. Mam za sobą pierwszy, własnoręcznie przygotowany (czyt. uparowany :)) obiadek. Lilcia zjadła dziś buraczka z ziemniaczkiem. Musiałybyście widzieć jej minę, jak pierwszy raz go spróbowała. Ewidentnie musiała oswoić się ze smakiem, ale zjadła dość sporo jak na pierwszy raz, a ja się bardzo cieszę, że w końcu się przełamałam i zrobiłam po domowemu. Teraz będzie już z górki :) Teraz chyba zasłużyłyśmy na spacer :)
 
Ewa weź ty na te schematy prawa autorskie sobie zażycz, nie będziesz musiała pracować :-p

moje dziecko się rozkręca kura, ziemniak, marchew, nać - mega gęste zeżarła cały duży słoiczek, ciut popiła :-)
 
Chyba książkę napiszę :D Będę się mogła powoływać na siebie :D

***
A co do tego schematu jedzeniowego to ja go sobie na kalendarzu ściennym w kuchni rozpisałam, bo bym się pogubiła ;)
 
Ostatnia edycja:
brawo MieMie, mnie to parowanie sprawia niezłą frajdę :) dzisiejszy hit - batat z cukinią :)

ewa, myślę ze Twoj schemat niedługo zasłynie w całym internecie jako REGUŁA EWY OSIEMDZIESIĄT SZEŚĆ :-D

a z żołtkiem można dwie porcje trzasnac na dwa dni? bo mi tak zawsze wychodzi... w sensie pytam czy zlotko moze w lodowce dzien w warzywach postac. bo miesko domyslam sie ze przezyje ;)
 
Chyba przeżyje, kto go tam wie ;P Ja czasem jajecznicę jem na drugi dzień do kanapki. Chociaż rzadko, bo zazwyczaj nic nie zostaje :D

Weronka, i w takich sytuacjach sobie myślę, co mnie podkusiło, żeby taki durny nick wymyślić ;P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry