reklama

Rozszerzamy dietę Maluszków

reklama
Ja też nie mam pojęcia jak wygląda brukiew :-D. A z buraczkami to poczekam aż Tymek będzie siedział stabilnie i będzie bardziej do ogarnięcia a po jedzeniu będę go mogła posadzić w wannie i wymyć :-D. Bo jak ze zwykłą marchewką mamy takie jaja i plamy nie do usunięcia to co dopiero z burakami... :eek:
 
Po burakach to jest czadowa kupa ;)
Franek jadł kiedyś zupkę z buraków na mieście, w ogródku jakiejś restauracji i ludzie się dziwnie na nas oglądali - był cały czerwony :D:D:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry